basscity.eu
Bas + instrumenty dęte - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+---- Dział: café meritorica (https://basscity.eu/forum-15.html)
+---- Wątek: Bas + instrumenty dęte (/thread-2198.html)

Strony: 1 2


RE: Bas + instrumenty dęte - JA_cek - 09-21-2012

(09-21-2012, 11:24 AM)Totnik napisał(a):
(09-21-2012, 11:11 AM)JA_cek napisał(a): Na pianinie C to C, ale na trąbce C to nasze B, tak to już jest z instrumentami transponującymi (transponowanymi?). To nie jest problem, ale można się naciąć jak trębacz mówi, że zagra w C i nam nie zabangla :D

jak to, muzyka jest jedna a w jednym instrumencie C to C a w innym C to B ? :> troche bezsensu...

Nie całkiem bez sensu. C, czy B to tylko nazwy :D Podstawowy dźwięk trąbki to B (czemu, nie wiem, pytaj historyków) i w tych tonacjach sa pisane utwory, a w B jest w h** bemoli, więc zapis byłby mocno zagmatwany - prościej jest uznać, że dźwięk B jest w zapisie nutowym dźwiękiem C - od razu bałagan z okolic klucza znika i jest klarownie.
Nie pamiętam jak, ale saksofon i klarnet też transponują (nie gram, to nie pamietam o ile).


RE: Bas + instrumenty dęte - Totnik - 09-21-2012

(09-21-2012, 11:39 AM)JA_cek napisał(a):
(09-21-2012, 11:24 AM)Totnik napisał(a):
(09-21-2012, 11:11 AM)JA_cek napisał(a): Na pianinie C to C, ale na trąbce C to nasze B, tak to już jest z instrumentami transponującymi (transponowanymi?). To nie jest problem, ale można się naciąć jak trębacz mówi, że zagra w C i nam nie zabangla :D

jak to, muzyka jest jedna a w jednym instrumencie C to C a w innym C to B ? :> troche bezsensu...

Nie całkiem bez sensu. C, czy B to tylko nazwy :D Podstawowy dźwięk trąbki to B (czemu, nie wiem, pytaj historyków) i w tych tonacjach sa pisane utwory, a w B jest w h** bemoli, więc zapis byłby mocno zagmatwany - prościej jest uznać, że dźwięk B jest w zapisie nutowym dźwiękiem C - od razu bałagan z okolic klucza znika i jest klarownie.
Nie pamiętam jak, ale saksofon i klarnet też transponują (nie gram, to nie pamietam o ile).

to tylko nazwy ale powinny byc jednolite? to tak jakby w jednym kraju cyfra 1 znaczyla 1 a w innym 1 znaczya np 1.5 :)

No rozumiem, jak gra na trabce B to gra B. Widzie w nutach zapis B to zagra B a bassman widzi w nutach B to tez zagra B a tutaj ktos napisal ze widzi C to zagra B ? ... nie ogarniam juz :D

Ale Ty mowisz o innym rozwiazniu, ze w zapisie B sie traktuje jako C aby latwiej sie czytalo ale trzeba przestroic instrument :D

Chyba male nieporozumienie sie wkradlo.




RE: Bas + instrumenty dęte - herp - 09-21-2012

Nie chodzi o nazwy, chodzi o zapis! Pisząc nuty na trąbkę tak jak na bas, musiałbyś wszędzie wstawiać bemole. A tak machniesz zwykłe nuty w C i nie trzeba wszędzie znaczków wstawiać. A grane jest tak naprawde o ton niżej niż C.


RE: Bas + instrumenty dęte - Totnik - 09-21-2012

Teraz rozumiem, kwestia zapisu. Ale dzwiek B to dziewiek B. Zapisany jako C tylko dla wygody zapisu.


RE: Bas + instrumenty dęte - d.lisek - 09-21-2012

A nuty pod bas ale jakis dety sa pisane w jakiej tonacji? jak to jest?


RE: Bas + instrumenty dęte - tubas - 09-21-2012

Co do tzw. instrumentów transponujących sprawa polega na tym, że w wypadku instrumentów dętych blaszanych z każdego z nich można wydobyć szereg alikwotów zgodnych z rozkładem harmonicznych, zaczynając od dźwięku podstawowego, zależnego od długości całkowitej "rurki" czyli od menzury instrumentu. Ten dźwięk może być różny i brzmieć B, Es, F, C.
Mimo to nazywamy go C i zgodnie z tym jego dalsze alikwoty G, c, e, g, itd.
Dzięki temu zmieniając trąbkę B na trąbkę Es nie musimy zmieniać aplikatury (palcowania) a tylko zapis nutowy transponowanego utworu.
I tak na trąbce utwór w tonacji "brzmiącej B-dur" zapisujemy dla trąbki B w tonacji C-dur. Jeżeli ten sam głos zagramy na trąbce Es, stosując identyczne palcowanie, to usłyszymy tonację Es-dur.
Aby usłyszeć tonację B-dur jak poprzednio, musimy zapisać głos w tonacji G-dur, czyli tonację transponujemy w dół o taki interwał (w tym wypadku tercję małą) o jaki trąbka brzmi wyżej dla zapisanej nuty.

Uwaga! Dźwięki nie będące alikwotami ciągu podstawowego w instrumentach dętych blaszanych uzyskuje się zmieniając menzurę instrumentu przez włączanie w jej obwód kolejnych odcinków rurki odpowiednimi zaworami sterowanymi tłoczkiem albo wentylem obrotowym. W puzonie po prostu wyciągamy rurki o odpowiednią długość.

W instrumentach dętych drewnianych (stroikowych) zasada jest taka sama i podobna przyczyna - nie musimy zmieniać aplikatury dla takiego samego zapisu na instrumentach o różnej menzurze. Na klarnecie B, Es czy F zapisaną nutę C gramy z identycznym układem palcowania, chociaż w efekcie uzyskujemy "brzmiące" dźwięki o wysokości odpowiednio B, Es i F.
Sprytne, nieprawdaż?!
Trzeba tylko umieć sobie nazwać każdą tonację odpowiednio do instrumentu.
Na przykład pianista rzuca hasło: "- Gramy bluesa w tonacji E-dur!".
Dla instrumentów B (trąbka B, sax tenor i sax sopran oraz klarnet B) to będzie tonacja Fis-dur, dla instrumentów Es (sax alt, klarnet Es, trąbka Es) to będzie tonacja Cis-dur, itd...
Koniec wykładu!
:piwko:
(09-21-2012, 12:57 PM)d.lisek napisał(a): A nuty pod bas ale jakis dety sa pisane w jakiej tonacji? jak to jest?

Tuby, wyjątkowo, niezależnie od menzury i podstawowego ciągu alikwotów, pisane są zawsze w tonacji "brzmiącej", co utrudnia życie tubistom grającym na tubach o różnych menzurach, nazywających się B, C, Es i F, ale nie transponujących zapisu, czyli: "jak napisane - tak brzmi"!
No, ale i tak najbardziej przesrane mają fagociści, którzy grają z różnych kluczy, zmienianych nawet w trakcie tego samego utworu i to w połowie taktu...
:mrgreen:


RE: Bas + instrumenty dęte - herp - 09-21-2012

Tubas wyczerpał temat!


RE: Bas + instrumenty dęte - tubas - 09-21-2012

(09-21-2012, 01:20 PM)herp napisał(a): Tubas wyczerpał temat!

Absolutnie nie...!!! Ja tylko lekko skrobnąłem wierzchołek góry lodowej tego tematu!
A gdzie inne instrumenty basowe:
klarnet basowy, kontrafagot, saksofon barytonowy.
A inne egzotyczne dziwadła dęte typu saksofon basowy, trombita góralska, starożytne serpenty, basowe flety blokowe, harmonijka basowa...?
No, kurna?...
:D


RE: Bas + instrumenty dęte - tubas - 09-26-2012

A propo's wyczerpania tematu, to na "basoofce" pięknie się on rozwinął i skręcił w stronę transpozycji, różnych kluczy, itp...
Dla zainteresowanych pozwolę sobie wkleić tu moje wymądrzanie się u "konkurencji". Wklejam żywcem, bez korekty, więc aluzje trzeba sobie sprawdzić u źródła...
_________________________________________

"Nie pitol Waść!... Nie ma w tym nic bardziej skomplikowanego niż liczenie do dwunastu i znajomość nazw dźwięków po kolei.
Umysł absolwenta gimnazjum pozwala ogarnąć te sprawy przy odrobinie chęci.
Umiejętność dogadania się z "dęciakami" żadnemu basiście nie zaszkodzi, a nastawionemu na nieco ambitniejsze granie na pewno pomoże.
Wyobraź sobie, "bibok", że masz grać z sakstenorem i słyszysz od saksofonisty: "- Moja tonacja G-dur"
I co? Będziesz szukał na ucho i kombinował? Utworek się za ten czas skończy i panowie podziękują za współpracę... A to naprawdę nie jest trudne do załapania. Popróbuj!...

Przy okazji wspomnę stary już temat! Dzisiaj trafiłem na dawny już głos jednego z użytkowników "konkurencyjnego" forum, zbulwersowanego moją negatywną opinią w dyskusji na temat strojenia basóweczki inaczej niż strojem kwartowym i to w klasycznym układzie EADG (dla "piątki" HEADG i "szóstki" HEADGC).
Otóż wszelkie argumenty na temat przewag tych innych sposobów upadają w momencie, kiedy trzeba zagrać coś z nutek. Wtedy okazuje się, że te standardowe systemy i podstawowa wiedza są niezbędne, aby poruszać się w profesjonalnym świecie muzyków zawodowych i pograć nie tylko z kumplami, którym wisi jak sobie nastroisz instrument i nie tylko kilka coverów doom metalu z riffami schodzącymi poza standardową skalę basiórki, ale wszystko co akurat trzeba!"

"MrPapaBear napisał(a):
A nie lepiej grać dźwięki i nazywać je ich nazwami? Jak przestrajam gitarę ton w dół to nie mówię, że jest nastrojona w E bo nie jest :o
----------------
"PapaMisiu" nie tnij głupa, prowokatorze jeden!...
Czyż nie łatwiej będzie Ci się grało jakiś utwór z nutek, jeżeli zapiszesz go zgodnie ze standardowym rozkładem dźwięków na progach, a nie z tym jak po przestrojeniu naprawdę brzmią?
Przestroiłeś basóweczkę np. o tercję małą w dół (Cis, Fis, B, E). Wymyśliłeś piękny, niszczący mózgi słuchaczy riff i chcesz się nim pochwalić koledze z Hameryki. Wszyscy basiści grający z nut nie mają problemu z zagraniem zapisanej nuty na odpowiednim progu. To co... będziesz im pisał prawidłowe dźwięki, tak jak brzmią? W życiu tego nie zagrają na przestrojonej gitarze, a na pewno nie a vista!
Łatwiej jest zapisać nuty tak, jakby instrumencik nie był przestrojony i w "didaskaliach" zaznaczyć "bass in A", czyli przestrojony o tercję małą w dół w stosunku do "basu in C", nastrojonego standardowo (E, A, D, G), gdzie C nutowe, to C brzmiące."

"Lulu93 napisał(a):
tubas napisał(a):

No, ale i tak najbardziej przesrane mają fagociści, którzy grają z różnych kluczy, zmienianych nawet w trakcie tego samego utworu i to w połowie taktu...


Mógłbyś Tubasie wyjaśnić o co chodzi z tymi "różnymi kluczami"? Bo po angielsku key to tonacja ale i klapa w instrumencie dętym, więc teraz nie wiem...

Jeszcze takie pytanie co do tub samych, najniższą tubą jest tuba B i jej najniższym dźwiękiem jest B oktawy subkontra? Trafnie przypuszczam? ;)
--------------
W pierwszej sprawie:
Klucz jest znakiem graficznym, umieszczonym na początku każdej pięciolini, a czasem także w trakcie zapisanego utworu (przed grupą nut, której dotyczy). Znak ten określa położenie na pięciolini nuty odniesienia, określając w ten sposób nazwy pozostałych nut. To, jakich dźwięków brzmiących dotyczą konkretne nuty określa strój instrumentu, o czym już pisałem. Istnieją trzy klucze o nazwach: klucz G, klucz F i klucz C.
Określają one położenie na pięciolini odpowiednio nut G, F i C.
W kluczu G elementem wskazującym położenie tej nuty jest początek spiralnego zakrętasa w środku.
W kluczu F nuta ta leży między kropkami (ten klucz jest standardowo używany dla zapisywania głosu na gitarę basową, tubę, puzon czy kontrabas i w tej basowej wersji nuta F leży na 4 linii).
W kluczu C położenie nuty C wskazuje "dziubek" znajdujący się pośrodku klucza.
Każdy z tych kluczy występuje w różnych "ustawieniach" i w zależności od tego ma swoją nazwę. Najpopularniejsze to klucz G wiolinowy (nuta G na 2 linii), klucz F basowy (nuta F na 4 linii) i klucz C altowy (nuta C na 3 linii) oraz tenorowy (nuta C na 4 linii).

W drugiej sprawie:
Dźwięk podstawowy dla konkretnej menzury ma też swoje subharmoniczne, czyli alikwoty o niższej wysokości dźwięku. Pozwala to z tuby B, rzeczywiście będącej najniżej brzmiącą standardową wersją tego instrumentu, wydobyć dźwięki co najmniej do leżącego jeszcze kwintę niżej Es."
-----------------------------
Ciekawe, co jeszcze zainteresuje forumowych Braci Basistów?!
:piwko:


Przy okazji napomknę tylko, że kontrabas i gitara basowa też są instrumentami transponującymi zapis, tyle że dokładnie o oktawę w dół!
Zapisane mamy nuty w oktawie np. wielkiej, a słyszymy je o oktawę niżej w oktawie kontra. Gramy b - słyszymy B, gramy B - słyszymy B1.
Tuby nie transponują: gramy B - słyszymy B, gramy B1 - słyszymy B1.
He... he... he...
:ochlaj:
.


RE: Bas + instrumenty dęte - Totnik - 09-27-2012

(09-21-2012, 01:45 PM)tubas napisał(a): Absolutnie nie...!!! Ja tylko lekko skrobnąłem wierzchołek góry lodowej tego tematu!

Hehe, to fajny kosmos.




RE: Bas + instrumenty dęte - Eddyi0202 - 10-06-2017

(09-21-2012, 11:29 AM)tubas napisał(a): Grając właściwie całe życie z dęciakami mogę powiedzieć, że wszystko zależy od składu, rodzaju muzyki i towarzyszących okoliczności.
Pierwsza sprawa - strojenie instrumentu:
Tylko w jednym przypadku użyłem stroju obniżonego, z tym że wtedy nie było tak wypasionego nazewnictwa i po prostu obniżałem strój struny E do Es w jednym(!) utworze. :D
Były to akompaniamenty orkiestrą w składzie big-bandowym do konkursu tańca towarzyskiego i jeden z foxtrotów oraz boogie-rock były w tonacji Es-dur i skok o oktawę w górę byłby bardzo rażący, przy typowym dla tych tańców walkingowym riffie...
Całe życie poza tym gram w podstawowym, klasycznym stroju kwartowym!
Druga sprawa - barwa basu:
Wszystko zależało od składu.
W big-bandzie potrzebny był mocny, ale selektywny dół, pozwalający wybrzmieć długim dźwiękom, wypełniający pauzy, dający solidny fundament i wyraźnie słyszalny w całości.
W małych składach estradowych typu combo jazzowe czy sekcja akompaniująca do wokalu, więcej wyrazistego środka plus mocny dół.
W trio więcej góry, pasującej do zagrywek rozbudowanej roli basóweczki, momentami prowadzacej w kontrapunkcie z fortepianem czy np. skrzypcami, swój głos jako równorzędny.
Często grywam w ork. dętej na basóweczce głos tuby i wtedy mocny dół i krótko grane (bez wybrzmiewania) dźwięki, załatwiają sprawę.
Czyli wyraźny dół jest zawsze... plus kombinacje z górą i środkiem.
Na grania festynowe, czy tzw. biesiadne w małych składach zabieram tubę, która w takich okolicznościach bywa niezastąpiona z różnych względów. Zawsze brzmi świetnie i w tzw. małym plenerze nie wymaga nagłośnienia, a w razie konieczności wystarczy stanąć w pobliżu lada jakiego mikrofonu i jest OK..! :D
Jako klarnecista sam wiesz najlepiej z jak brzmiącym basem najlepiej by Ci się grało, więc nie doktoryzuj się tylko heja - do roboty!
:D :piwko:

Mam pytanko. Otóż już pare dobrych lat gram z dęciakami w orkiestrze , czy Tubas nigdy Tobie nie brakowało tej piątej struny? Przeważnie jest problem z polkami gdzie brakuje tego niskiego Es czy to brzmieniowo czy w wygodzie grania w danej pozycji na gryfie.Przyzwyczaić się można ale akurat zastanawiam się nad kupnem "piątki".