![]() |
|
Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. (/thread-333.html) |
RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-17-2010 Alfik - kajam się. Moim błędem było przypuszczenie, że producenci głośników/kolumn uwzględniają tę różnicę i kompensują to np. zawieszeniem. W przypadku kolumny zamkniętej (jak DMNF) takie tłumienie jest głównie wynikiem ciśnienia powietrza. Ponadto ja nie mogę użyć 8Ohm jako stand-alone Dzięki za wyjaśnienie - człowiek uczy się przez całe życie
RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - bojan - 09-17-2010 Czy różnica w brzmieniu 8ohm/4ohm jest bardziej istotna niż różnica w brzmieniu jazz'a z płytką/bez płytki? A może mniej istotna? Czy poświęcenie 2 godzin na zgłębienie tajników tej różnicy da w wyniku lepsze efekty niż poświęcenie tego czasu na ćwiczenie artykulacji? I jaki wpływ na brzmienie ma stopień starcia naskórka z paluchów? RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-17-2010 bojan: ![]() niuanse mogą być istotne dla wirtuozów my maluczcy powinniśmy więcej ćwiczyć, ot co RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - groza - 09-17-2010 pokaż mi wirtuoza który się tym zajmuje RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-17-2010 wirtuoz nie, jego realizator powinien to wiedzieć
RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - groza - 09-17-2010 Niby tak, ale... http://mixonline.com/classic-tracks/ faktycznie głównie gadka o tym, że dobierali ilość ohmów RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-17-2010 ja tam w studio przerzucam różne mikrofony, a po nich próbuję który z preampów zażre najlepiej. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - mrbass - 09-17-2010 Zajebiste wydobywanie dzwięków + feeling to podstawa.Albo się to ma albo nie i nawet z zajebistym brzmieniem rewelki nie będzie.Pamiętam oglądałem filmik jak Zakk Wylkde popierdziela na jakim budżetowym epiphone i tak zapierdalał ze sie w pale nie miesci. Dla takiego goscia z feelem i swoją juz specyfiką nie wazne jest tak czy zagra na gibsonie czy epiphonie.Starcie naskórka w effekcie daje "volume + 2 db i więcej środka". RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Alfik - 09-17-2010 (09-17-2010, 09:49 AM)groza napisał(a): Niby tak, ale... o szczegółach technicznych i tajnikach sesji nie mówi się w popularnych magazynach... bo są to zbyt drogie szczegóły i lata pracy i doświadczeń, często też ludzi wprowadza się celowo w błąd pisząc, iż coś tam nagrano na jednym sprzęcie, a w istocie zrobiono to zupełnie inaczej - sam byłem świadkiem takich przekrętów. Ewentualnie kwituje się krótko hasłem długo pracowaliśmy nad brzmieniem. Podczas konwencji AES i targów we frankfurcie rozmawiałem z wieloma realizatorami z zachodu - Ci kolesie oprócz doświadczenia mają naprawdę dużą wiedzę techniczną - tak, że szczena opada. Co zaś do wirtuozów zgadzam się - że jest paru, którzy mają to totalnie w dupie na czym grają, ale jest też paru zwłaszcza wśród muzyków sesyjnych, którzy mają doskonale opanowany i skonfigurowany sprzęt - to bardziej zależy od człowieka i jego charakteru niż umiejętności i talentu jednych inspiruje porządek innych twórczy bałagan... Pozdro! RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - groza - 09-17-2010 Nie zrozumieliśmy się Niemniej - bez przesady. 80% gadek muzyków to moim zdaniem pierdolenie o niczym konkretnym (ale z ładnymi zwrotami pt. sound z dechy i feeling) i tak na prawdę efekt końcowy sprowadza się to zazwyczaj do ilości godzin spędzonych dziennie z instrumentem i umiejętności słuchania. Cała reszta to wynik tych dwóch rzeczy. Jak faktycznie wiesz, że wolisz takie rozwiązanie a nie inne, to nie ma sprawy - częściej chyba niestety jednak jest tak, że ludzie słyszą dosyć niewiele, za to gadają jakby im ostatni album (o ile mają) miksował co najmniej Lord-Alge. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - jjb - 09-17-2010 Czytam ten watek, czytam i nasuwa mi sie jeden wniosek - nie badzmy onanistami w swoim fachu. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Alfik - 09-17-2010 (09-17-2010, 10:54 AM)groza napisał(a): Nie zrozumieliśmy się Masz sporo racji ![]() (09-17-2010, 10:59 AM)jjb napisał(a): Czytam ten watek, czytam i nasuwa mi sie jeden wniosek - nie badzmy onanistami w swoim fachu. nie myl proszę chęci poszerzania swojej wiedzy lub posiadania takowej z onanizmem RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - wahrocker - 09-17-2010 trzeba zrobić zrzutę i kupić to: http://www.epifani.com/dist.php pograć i pogadać o różnicach
RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Alfik - 09-17-2010 (09-17-2010, 05:50 PM)wahrocker napisał(a): trzeba zrobić zrzutę i kupić to: http://www.epifani.com/dist.php Może uda się taką ściągnąć do Bassmentu - idea dość ciekawa choć nie bardzo wierzę jeszcze w dobrze brzmiące neodymy w wykonaniu epifani RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - paka - 09-17-2010 czy bassment nie konczy przypadkiem dzialalnosci? |