![]() |
|
Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam (/thread-664.html) |
RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - groza - 02-22-2011 Tak. Dosyć powszechny jest też krok dalej - nagranie cyfrowe i potem zrzut śladów na taśmę i ich dalszy miks analogowo, ew. zrzut do cyfry z powrotem. RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - miklo - 02-22-2011 Wujek Olszak zdaje się opisywał, że tak właśnie działa. RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Pecu - 02-22-2011 Kto lepiej robi? Tawariszcz Piwkowski czy gsb? RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - rob - 02-22-2011 ![]() ![]()
RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - zakwas - 02-22-2011 To jeszcze ja pogratuluję!
RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - gsb - 02-22-2011 (02-22-2011, 02:00 PM)☼☼☼ napisał(a): Rozumiem, że nagrany cyfrowo dźwięk jest przekształcany na analogowy i nagrywany na taśmę a następnie z niej zgrywany. O to chodzi? Ciekawy pomysł. Tak. Ale nie do końca - zalezy co chcesz uzyskac. Jezeli kompletny mastering to tor wygląda tak komputer - przetwornik D/A - taśma -> outboard czyli kompresor, EQ, limiter i tak dalej... -> przetwornik A/D -> komputer. Poniewaz magnetofon jest tak sprytnie zaprojektowany, ze glowica odtwarzajaca jest ZA nagrywającą, można w czasie rzeczywistym złapać (i słuchać) sygnału tuż (milisekundy) po nagraniu. Mozna monitorowac sygnal ktory wchodzi na magnetofon i wychodzi - za pomocą jednego przełącznika. Oszczędza to czas w pewnym sensie, bo normalnie trzebaby nagrac a potem odtworzyć. A dlaczego nie z taśmy na kompa a potem to dopiero przez inne graty? Dlatego, ze dwa razy w tym przypadku odbywa sie konwersja AD/DA, co niekorzystnie wplywa na jakosc dzwieku... generalnie im mniej tych procesów, tym lepiej. Ach... Wojtek Olszak jakiś rok temu napalił mnie właśnie na taki magnetofon, ponieważ przepuszczałem u Niego materiał Neonów ( ) i wyszło superrr. Także to mnie tylko utwierdziło w przekonaniu, że MUSZE :-)RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - solartron - 02-22-2011 Piękne studio , ale czy nie masz czasem wrażenia, że ściany takie trochę nierówne gsb życzę powodzenia, mega pomysłów na realizacje masterów i tłumów klientów Tak trzymać
RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - groza - 02-22-2011 Solar ty to nie myślisz... krzywe bo to zaadaptowany silos na substancje radioaktywne z czasów NRD. W takim samym mastery robi Bob Ludwig. RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Stasiu - 02-22-2011 meeeega opcja *_* gratuluję wytrwałości w dążeniu do celu i spełniania swoich marzeń ; D RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Choice - 02-22-2011 Świetna robota, Gratuluje również. RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Sebastian-J - 02-22-2011 To ja też pogratuluje. GSB, jesteśmy w kontakcie. RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - solartron - 02-22-2011 (02-22-2011, 07:09 PM)groza napisał(a): Solar ty to nie myślisz... krzywe bo to zaadaptowany silos na substancje radioaktywne z czasów NRD. W takim samym mastery robi Bob Ludwig. Osz Ty - no nie pokapowałem się RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - gsb - 02-22-2011 Solar - ściany krzywe, bo lepiej sie basy rozchodzą RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - Pecu - 02-22-2011 Ta... żeby basy nie przesterowywały RE: Studio masteringowe - co tu dużo mówić.. zapraszam - brodarek - 02-22-2011 Gratulacje! Fajna sprawa te taśmociągi. Mam takich dziesięć i bardzo dają radę. |