![]() |
|
Długie i nudne o brzmieniu - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Długie i nudne o brzmieniu (/thread-762.html) |
RE: Długie i nudne o brzmieniu - Kyszmon - 05-02-2011 (05-02-2011, 10:40 AM)Mateusz napisał(a): http://www.youtube.com/watch?v=jwSRjgqVqn4 ponad polroczne flaty fendera, az tak zle? [offtop mode] mam taką samą koszulkę [/offtop mode] RE: Długie i nudne o brzmieniu - Bolem - 05-02-2011 (05-02-2011, 09:01 AM)groza napisał(a): blablablablabla idealnie pasowalby ten ![]() obrazek Zgadzam się z Grozą, ale jak mozna na forum basowym dyskutowac o tym ze dzisiaj gitarzysta dał sobie za dużo dołu, albo perkusista gra za cicho? Forum jest dla basistów, wiec tak czy siak będziemy pisać o basistach. Umiejętności ciężej jest "zmierzyć" niż brzmienie. Ja tam se pogadać i pokomentować brzmienie lubie, po prostu Poza tym, np kupując nowy bas TRZEBA zwrócić uwagę na to jak konkretny model gra, bo przecież nie na swoją artykulacje. Nie zapominajmy że forum też jest od tego. RE: Długie i nudne o brzmieniu - herp - 05-02-2011 Groza + 100000000000000000 Co mnie wkurza jeszcze u basistów to zamykanie się i ograniczanie świadomości muzycznej przez słuchanie muzyki przez pryzmat linii basowej, a nie jako całości. Nic tak nie rozwija świadomości jak 'świadome' słuchanie muzyki. Czytałem o tym w wywiadzie z Jankiem Gwizdałą (pozdro Władek). Transkrybował setki solówek, nie tylko basowych ale też gitarowe, saksofonowe, harmonijkowe - i to to mega rozwija muzycznie. Panowie, nie bądźmy egocentrykami.. Ja ostatnio słucham kapeli w której basisty NIE MA na przykład (bas niby leci z Hammonda) I czy uważam czas jaki spedziłem jej słuchając za stracony? Nie, bo zawsze dobra muzyka inspiruje i skłania do rozwoju! RE: Długie i nudne o brzmieniu - Burning - 05-02-2011 herp: ostatnio kupiłem album Eyehategod, gdzie basu właściwie nie słychać (wszystko jest jedną, wielką rzeką smoły), ale słuchanie go bardzo mnie inspiruje oraz motywuje do ćwiczeń RE: Długie i nudne o brzmieniu - citizenkane - 05-02-2011 (05-02-2011, 12:15 PM)Burning napisał(a): herp: Southern Discomfort Biatch! ![]() Widziałem na fejsie ten krążek.To co mnie czasem wkurwia na tym forum to fakt iż czytając niektóre posty od których aż bije to 'profesjonalne podejście' czuję się jak totalny punk Nie wiedziałem że jest ze mną ąż tak źle RE: Długie i nudne o brzmieniu - herp - 05-02-2011 Mało na tym forum jest dyskusji ogólnomuzycznej, nt. przestrzeni w kawałkach, aranżacji, komponowania. A szkoda. O brzmieniu wiedzę mam sporą, ale o aranżach prawie zerową. Czemu ludzie nie chcą się tym dzielić? RE: Długie i nudne o brzmieniu - miklo - 05-02-2011 @herp: Próbowałem dawno temu. Jeszcze na WD. Wrzuciłem koślawo granego bluesa z prośbą o podpowiedzi co do frazowania, skal czy co by tam komu do łba przyszło. Dyskusji w ogóle nie było :/ RE: Długie i nudne o brzmieniu - Burning - 05-02-2011 (05-02-2011, 12:26 PM)citizenkane napisał(a): Southern Discomfort Biatch!Żona nie przepada, ale ja uwielbiam się ukierpczyć jak szmata i odpalić potok stygnącej lawy (05-02-2011, 12:26 PM)herp napisał(a): Mało na tym forum jest dyskusji ogólnomuzycznej, nt. przestrzeni w kawałkach, aranżacji, komponowania.Bo pisanie o tym, to trochę jak tańczenie o architekturze RE: Długie i nudne o brzmieniu - citizenkane - 05-02-2011 HALLELUYAH! Lepiej bym tego nie ujął. RE: Długie i nudne o brzmieniu - herp - 05-02-2011 Znaczy, nie o to mi chodzi. Wolałbym, żeby mroku zamiast: ło, ale zajebiście jedzie niskim środkiem. Napisał: ale dobry numer, zesrałem się w gacie. Sprawił że poczułem się tak, siak, srak. Edit: Myślicie, ze ktoregos z nich obchodzi, że bas muli w dolnym środku? Nie. A jaką mają radochę! Po prostu nie popadajmy w skrajność. RE: Długie i nudne o brzmieniu - Mateusz - 05-02-2011 widzisz różnica jest taka, ze ja poza graniem czesto technicznie do wszystkiego podchodzę. Nieraz nawet więcej czasu poświęcam, na grzebanie w gitarach, sprawdzanie co brzmi lepiej/gorzej, jak wpływa na brzmienie, albo robie różne doświadczenia "studyjne". Przez ostatni miesiąc więcej interesowałem się technicznymi sprawami niż grałem / ćwiczyłem na basie. Mnie to pasjonuje, nie każdego musi no nie? Nieraz słuchając muzyki, zamiast skupiać się na niej"o kurwa ale zajebiste solo" zastanawiam się "ciekawe jak osiągnął takie brzmienie" "ale ten bas zajebiście siedzi" i potem próbuję to oddtworzyć po swojemu i tu też dużo się uczę. Dla mnie to jest mega frajda czegoś nowego się nauczyć np. Ostatnio miałem jazza - nowe błyszczące się progi, nowe struny (nawet nie podłączałem do wzmaka) gram na sucho i wszystkie struny OK tylko E strasznie brzęczała - okazało się że nie dość, że pikap był blisko tej struny, to jeszcze miał wysunięte magnesy, które przyciągały strunę tak, że drgała bliżej podstrunnicy - dokręciłem pikap, ustawiłem magnesy i wszystko grało, w życiu bym nie pomyślał, że pikap może powodować fretbuzz i mam mega frajdę, że to wiem. RE: Długie i nudne o brzmieniu - Rumcayz - 05-02-2011 Groza nie wiem czy pamiętasz, ale chwilę po udostępnieniu naszego (Rusted Brain'owego) materiału zamiast pisać o tym że solówki to blabla, super/chujowe riffy itd napisałeś o tym żebyśmy popracowali nad własną grą itd. Wzięliśmy to bardzo do siebi, efekty? Po kilku miesiącach ćwiczeń od czasu nagrań na styczniowym koncercie pierwszy raz (teraz już częściej W sumie to tyle ode mnie, od siebie dodam: ćwiczyć panowie, jako i ja ćwiczę bo jeszcze whoooy roboty (przynajmniej przede mną RE: Długie i nudne o brzmieniu - Burning - 05-02-2011 (05-02-2011, 12:53 PM)Mateusz napisał(a): [...]E strasznie brzęczała - okazało się że nie dość, że pikap był blisko tej struny, to jeszcze miał wysunięte magnesy, które przyciągały strunę tak, że drgała bliżej podstrunnicy - dokręciłem pikap, ustawiłem magnesy i wszystko grało,Nie uważałeś na fizyce w podstawówce
RE: Długie i nudne o brzmieniu - the777 - 05-02-2011 Cała dysproporcja w dyskusji pt: paluchy/sprzęt polega na tym, że o wiele łatwiej wydać mnóstwo kasy na lepszą basówkę niż poświęcić mnóstwo dupogodzin na ćwiczenie. Inna sprawa, to słuchanie oczyma, o czym fajnie napisał Władek przy okazji podróbek Fodery... A na naszym podwórku też można było wyczytać kiedyś jak jeden forumowicz powiedział drugiemu, że ma zastój bo ciągle gra na Corcie... RE: Długie i nudne o brzmieniu - solartron - 05-02-2011 (05-02-2011, 12:33 PM)miklo napisał(a): @herp: Próbowałem dawno temu. Jeszcze na WD. Wrzuciłem koślawo granego bluesa z prośbą o podpowiedzi co do frazowania, skal czy co by tam komu do łba przyszło. Dyskusji w ogóle nie było :/ Harmonii uczyłem się sam nie wiem ile lat. Gdy pomyślę, ile trzeba by napisać w takim wątku ręce mi opadają... Podziwiam Darka Ziółka, że jemu się chce i ma na to siłę. Ja podsumuję to tak - teorii muzyki z forum nie ma możliwości nauczyć się - to wiele lat systematycznej pracy |