basscity.eu
kable wzmacniacz-kolumna - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: kable wzmacniacz-kolumna (/thread-1134.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: kable wzmacniacz-kolumna - solartron - 11-30-2011

(11-30-2011, 10:22 PM)☼☼☼ napisał(a): Jakieś konkrety, czy to już koniec twojej "elokwentnej" odpowiedzi?

Nie poczekam aż się dokształcisz i Shy po tym co napisałeś mrgreen. A na marginesie, odnośnie twojej wcześniejszej wypowiedzi, że dla częstości akustycznych głębokość wnikania prądu to kilkanaście mm - jak skomentujesz poniższy wykres ? Wink


[Obrazek: Skin_depth_by_Zureks.png]


RE: kable wzmacniacz-kolumna - zakwas - 11-30-2011

[Obrazek: 14430_funny_science.jpg]

Naprawdę fajnie czyta się ten topic... mrgreen

Emotka_2755


RE: kable wzmacniacz-kolumna - solartron - 11-30-2011

(11-30-2011, 11:08 PM)☼☼☼ napisał(a):
(11-30-2011, 10:39 PM)solartron napisał(a): Nie poczekam aż się dokształcisz

Jak nie poczekasz, to trudno mrgreen Sam wyjaśnię, że pisząc pomyliłem impedancję z indukcyjnością. Jak mówi przysłowie głupota jest zaraźliwa, więc czytajac brednie wypisywane w tym wątku wcześniej czy później musiałem palnąc coś głupiego mrgreen


Ładny obrazek. Jeśli nawet te głębokości wnikania sa mniejsze, to i tak zmiana impedancji drutu wywołana przez zjawisko naskórkowe jest dla częstotliwości akustycznych pomijalnie mała:

Załóżmy, że mamy 2,5m kabla o średnicy 2mm i podłączoną nim kolumnę 8omów. Impedancja 1m drutu o średnicy 2mm dla 20Hz wynosi 5,68mΩ, a 8.46mΩ dla 20kHz.
Impedancja kabla (dwie żyły po 2,5m) dla 20Hz:
5*0,00568=0,0284 oma.
Całkowita impedancja zestawu głośnikowego z kablem głośnikowym:
0,0284+8=8,0284 om.
Dla 20kHz wartość ta wzrośnie do: 8+(5*0,00846) = 8,0423, czyli będzie większa od poprzedniej wartości 1,0017 razy, co po zamianie na decybele wyniesie: 20 log(1,0017) = 0,015dB

Teraz proszę o adres gościa co usłyszy taki poziom spadku sygnału, bo wedle mojej wiedzy jeszcze się taki nie urodził.

Dziekuję, dobranoc.

Emotka_2497

A czy wiesz, ze identyczną impedancję mogę mieć układy rezonansowe o różnych charakterystykach? Czy dla ciebie wartość impedancji załatwia sprawę brzmienia?
Gdyby tak było to znaczyło by, że wszystkie głośniki 8 ohm grają tak samo itd. mrgreen. Twoje wyliczenia odnoszą się do mocy a nie do pasma - a to charakterystyka pasmowa opisuje brzmienie.
Zgodzisz się chyba, że głośnik to układ rezonansowy? A co dzieje się z układem rezonansowym, którego pojemność zwiększymy np. o rząd Wink
Jutro pomierzę pojemność moich kabelków kolumnowych.
Widzisz tu sytuacja jest podobna do tej z pickupami. Kabel ma znaczenie a zwłaszcza jaką pojemność dokłada do cewki - ale skoro ty nie słyszysz efektów to i inni nie mają prawa tego słyszeć. Równie dobrze można przyjąć, że kwarki nie istnieją bo ich nie widać Wink



RE: kable wzmacniacz-kolumna - Alfik - 11-30-2011

(11-30-2011, 10:04 PM)☼☼☼ napisał(a):
(11-30-2011, 02:07 PM)Alfik napisał(a): Head pobudzony rezonującą paczką zaczyna wibrować i zwykle w specyficzny sposób mikrofonować - brzmienie jest przestrzenniejsze i bardziej wysycone - patrz voxy AC30 w których wszystko lata w środku.

[Obrazek: japierdole.jpg]

Bzdur o mikrofonowaniu wzmacniacza nawet nie warto komentować. Jeśli lampy mikrofonują, to są do wymiany.
Chodzi o zwykłe (co ważne - dodatnie)sprzężenie elektroakustyczne pomiędzy kolumną a gitarą - dźwięki ze strun wzmocnione we wzmacniaczu i poprzez głośniki pobudzają struny do mocniejszych drgań, co z kolei jest wzmacniane i tak dalej. Sztuka polega na umiejętnym wykorzystaniu tego zjawiska do podtrzymania tonu i jednocześnie niedopuszczeniu do wzbudzenia wzmacniacza.

Powiedz to niektórym bardzo znanym i cenionym w tym kraju gitarzystom to cie wyśmieją... Już wiele lat temu robiłem nagrania porównawcze. Head na paczce i head w innym pomieszczeniu. W celu wyeliminowania wpływu sprzeżenia z gitarą gitarzysta zawsze był w innym pomieszczeniu. Różnice dla mnie były słyszalne - dla grającego gitarzysty wręcz kluczowe. Mówimy tu o stuwatowym Plexi rocznik 1972 i dwóch kolumnach 1960TV. Wszystkie gałki z wyjątkiem presence w prawo. Gibson Les Paul


RE: kable wzmacniacz-kolumna - Alfik - 12-01-2011

Cytat: Wyśmieją mnie? To znaczy, że kolumna stała w innym pomieszczeniu a gitarzysta sprzęgał gitarę tylko z headem? mrgreen A czy bez kolumny tylko ze sztucznym obciążeniem ta sztuczka też działa? mrgreen
Z tego co widziałem na wielu koncertach, to "stare wygi" łapią feedback gitary z kolumną na granicy wzbudzenia, a head stoi na kolumnie, bo gdzie ma kurna stać? W kiblu za kulisami? Wzmacnia sygnał, ale nie mikrofonuje.

Chłopie - nie roizumiesz czy tylko udajesz, że nie rozumiesz... Wytłumacze Ci jak dowcip o Wilku Kozie i Kapuście

Wilk (gitarzysta) znajduje się w pomieszczeniu A
Koza (8x12) znajduje się w pomieszczeniu B
Head (kapusta) znajduje się:

1. w pomieszczeniu z wilkiem (brzmi subiektywnie gorzej)
2 W pomieszczeniu z kozą która zajada się kapustką i od razu brzmi (subiektywnie) lepiej.

I kurcze nie mówimy tu o mikrofonowaniu uszkodzonych lamp tylko o specyficznym przestrzenniejszym ich brzmieniu. Jeśli miałeś sporo do czynienia z lampowimi wzmacniaczami, to wiesz że plexi w tym ustawieniu i tym natężeniu dźwięku będzie mikrofonować niezależnie od jakości lamp w środku



RE: kable wzmacniacz-kolumna - groza - 12-01-2011

(11-30-2011, 11:44 PM)Alfik napisał(a): Mówimy tu o stuwatowym Plexi rocznik 1972 i dwóch kolumnach 1960TV. Wszystkie gałki z wyjątkiem presence w prawo. Gibson Les Paul

Nagrywałeś Andrzeja Nowaka? Wink


RE: kable wzmacniacz-kolumna - mazdah - 12-01-2011

I na cholerę to wszystko jak ludzie i tak grają i nagrywają na strunach roundwound zamiast tak jak się powinno na flatach i wszystkie te kablowo-głośnikowo-lampowe zabiegi na darmo, bo finalnie w te wszystkie mistrzowsko ustawione zabawki idzie popsuty gówniany sound z instrumentu? Wink




RE: kable wzmacniacz-kolumna - Alfik - 12-01-2011

(12-01-2011, 11:32 AM)groza napisał(a):
(11-30-2011, 11:44 PM)Alfik napisał(a): Mówimy tu o stuwatowym Plexi rocznik 1972 i dwóch kolumnach 1960TV. Wszystkie gałki z wyjątkiem presence w prawo. Gibson Les Paul

Nagrywałeś Andrzeja Nowaka? Wink

CiepłoSmile
Nagrywałem Wink ale to akurat nie o tego Pana tutaj chodzi


RE: kable wzmacniacz-kolumna - groza - 12-01-2011

Piękny!


RE: kable wzmacniacz-kolumna - mazdah - 12-01-2011

Trafa przykręcone... e słabizna Wink


RE: kable wzmacniacz-kolumna - Mateusz - 12-01-2011

wkurwia mnie to hamstwo na forum


RE: kable wzmacniacz-kolumna - Burning - 12-01-2011

używanie słowa na "k" objawem szynkowatości* nie jest Wink

*bo "cham" w sensie "prostak" pisze się przez "ch"


a serio, to też mnie irytuje, o czym pisałem w 3ciej mordzie.. na szczęście to już nie jest moje forum, więc irytuje mnie mniej Smile


RE: kable wzmacniacz-kolumna - zakwas - 12-01-2011

Wkórwiają mnie błędy ortograficzne.

Nah, Burn szybszy... Tongue


RE: kable wzmacniacz-kolumna - groza - 12-01-2011

(12-01-2011, 01:28 PM)Mateusz napisał(a): wkurwia mnie to hamstwo na forum

Imperatyw Kategoryczny jak widzę nie obowiązuje?Smile


RE: kable wzmacniacz-kolumna - paluch1986 - 12-01-2011

To ja tak niekulturalnie w temacie :
Przy wzmaku 350W, zmiana z kabla kolumnowego o średnicy 1 mm2 na kabel 2 mm2 dała odczuwalną różnicę - miałem wrażenie że przybyło więcej niskich tonów. Zmiana nastąpiła z rok czy dwa temu. Od tego czasu kocham mój zestaw Hartke.