![]() |
|
Tajna Melina of Spector B-hood - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Tajna Melina of Spector B-hood (/thread-26.html) |
RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Asmo - 04-13-2010 (04-13-2010, 08:53 PM)Doman napisał(a): A widzisz, nie do końca. A to nie było tak, że serie CR i CRFM były robione równolegle? Do tej pory mi się wydawało, że CR = CRFM, z tym, że to drugie ma właśnie top z klonu falistego. Czyli rozumiem, że Spector w czeskiej manufakturze produkował najpierw CR, później CRFM, a teraz LX (i ReBopy, ofc)? RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Doman - 04-13-2010 Może równolegle, tego na 100% nie wiem. RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Viking - 04-13-2010 Podsumowywując = Spectory zapierdalają
RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Asmo - 04-16-2010 Z ciekawości napisałem maila do Spectora a propos tych modeli robionych w Republice Czeskiej. Otóż okazuje się, że NS-CR i NS-CRFM były robione jednocześnie, przy czym CR były robione od 1993, a produkcję CRFM rozpoczęto później. Mało tego, okazuje się, że nazwa Euro 4LX odnosi się po prostu do współczesnych modeli NS-4CRFM O: RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Doman - 04-16-2010 Nom, to by tłumaczyło czemuCRFM (Czech Republic F....? Maple) mają już te fikuśne korony na podstrunnicy. Good job. RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Asmo - 04-16-2010 (04-16-2010, 07:31 PM)Doman napisał(a): Nom, to by tłumaczyło czemuCRFM (Czech Republic F....? Maple) mają już te fikuśne korony na podstrunnicy. Good job. Czech Republik Flamed Maple RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Burning - 04-16-2010 a ja mam Kramera i sie nie chwale
RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Rumcayz - 04-27-2010 Wstawiam swoją starą recenzję, może się komu przyda ![]() Na prośbę Burninga wstawiam tutaj ;] Panie i panowie, gęba mi się ciągle cieszy mimo, że od przybycia tego cuda do mnie minęły już 3 tygodnie. Ale od początku. EDIT: Bas mam już dobre 8 miesięcy i jeszcze bardziej się z nim polubiłem. W życiu nie oddam Tam dam! ![]() Prolog Od początku maja chodziło mi po głowie kupno nowego basu, praktycznie od początku byłem zdecydowany na Spectora Rexa 5, lub ESP LTD F-415. W między czasie swoją bardzo konkretną ofertę przedstawił mi użytkownik dwa_punkty i gdyby nie naprawdę dobra cena za jaką udało mi się wyrwać to wiosło, to wylądował by u mnie jego ReBop 5. Sam w sumie nie wiem, dlaczego akurat Rex, bo choć ograłem w Riffie w Wa-wie Rexa 4-kę to mnie nie zachwyciła (baaaardzo stare sznurki miał). Głównym powodem był chyba lansiarski wygląd, modne ostatnie "dozbieraj i kup Spectora", Titus z Acid Drinkers, Rex Brown i sklep w Niemczech Pierwsze wrażenia + co nieco o wykonaniu Paczka UPS-em dotarła do mnie 1 lipca około 11.30 Od samego rana czekałem na dzwonek kuriera, kiedy się rozległ szybko pobiegłem do furtki i odebrałem dużą kartonową i o dziwo niezbyt ciężką paczkę. Chyba nawet mojemu psu udzieliła się sielska atmosfera w tym stopniu, że ani razu nie warknął na Pana Kuriera ![]() Po wyjęciu z dobrze zabezpieczonego pudełka moim oczom ukazał się taki oto widok. Od razu wziąłem basidło do ręki i pierwsze co poczułem to prawie idealne wyważenie (a przy tym kształcie korpusu na pewno lepiej wyważonej gitary nie znajdziemy), gitara nie leci na "łeb" można ją postawić pionowo tak jak podczas gitarowych solówek i bas nadal się trzyma. Dla własnego bezpieczeństwa i świętego spokoju dobrze jest zakupić strap locki, bo choć zaczepy są odpowiedniej wielkości, to już kilka razy zdarzyło mi się, że Basia prawie wyrwała się z mych ramion. Gryf jest bardzo wygodny, na gryfie od czwórki zostało upakowane 5 strun (no chyba ciut przegiąłem, bo pewnie jest szerszy niż w wersji cztero-strunowej, ale jeśli tak to bardzo niewiele) co przekłada się na możliwość szybkiej gry między strunami. Z miejsca rzuciło mi się w oczy nienaganne wykonanie, gryf NTB został perfekcyjnie wklejony w korpus, top z klonu wzorzystego pięknie mieni się w świetle każdego koloru. Nie wiem jak to wygląda standardowo, ale mój Spec na czas wyprawy został wyekwipowany w strunki Elixira. Nie są to moje ulubione, ale muszę powiedzieć, że zarówno z dechy jak i plugged bas na nich gra bardzo konkretnie. Ale o tym później. Mostkiem możemy standardowo ustawić menzurę i wysokość strun, jego obsługa jest bardzo wygodna, acz na początku mnie zdziwiła - nie ma żadnych śrubek do ustawienia menzury, wystarczy unieść strunę i przesunąć klocki w pożądaną stronę. Nie ma się jednak czego obawiać: w czasie gry menzura nie zmieniła się ani o 1mm. Struny można położyć w zasadzie płasko na gryfie i przy kostkowaniu nie będą brzęczeć, ja jednak z moim potężnym sadystycznym atakiem na struny musiałem ustawić akcję jakieś 2-3 mm nad 12 progiem. Nie mierzyłem ile dokładnie tam jest, widać zresztą na zdjęciu. Uczciwie dodam tylko, że bas został do mnie przysłany idealnie ustawiony. Za to wielki plus dla sklepu Musik Schmidt. Całość zasilana baterią 9V. Brzmienie Po podłączeniu do wzmaka (najpierw mój Warwick ProFet 5.1 + Vermona, potem bliżej mi nie znane z nazwy combo Ampega mojego znajomego, które według niego kosztowało 3 kzł) ku moim uszom popłynął kojący dźwięku potężnego basu wsparty ładną, szklankową górką. Ja na basie wszystkie pokrętła ustawiam na 100%, kręcę tylko w headzie dając dużo dołu (na godzinę 5), podbijając środek na godzinę 3 i górkę na godzinę 4. Czemu tak, spytacie? Muszę podbijać dół jeśli chcę uzyskać czczone prze ze mnie mięcho. Na płaskim korektorze Basia brzmi idealnie czysto, neutralnie wręcz. Podbijając górkę otrzymujemy bardzo charakterystyczną szklankę, dół zaś dodaje nam gruzu i sprawia, że wszystkie laski lgną do właściciela Rexa. Dół charakteryzuje się idealnym wyważeniem, struna H brzmi tak samo dobrze jak reszta strun z kompletu, gdy skręcimy wszystkie częstotliwości zostawiając sam bas otrzymujemy piękną bułeczkę, która ani troszkę nie muli, Dzięki dwóm potencjometrom możemy ustawić poziom wyjścia z poszczególnych przetworników, każda pozycja daje z goła inny efekt, najbrutalniej brzmią jednak oba połączone na 100%. Pozostawienie samych trebli skutkuje czyściutką szklanką, która aż dźwięczy w uszach, po dodaniu środkowych częstotliwości brzmienie Speca bardzo mocno zbliżyło się do brzmienia Steva Harrisa (jednak wiadomo, co precel to precel, jestem jednak przekonany, że na Ampegu SVT i paczce Deathmanufacture Rex zabrzmiał by jeśli nie tak samo, to prawie tak samo). Przy delikatnie podbitej górce i dolnym środku, neutralnie zostawionym środku i mocno podbitym dole Rex zaczął rasowo warczeć, delikatne kręcenie wyższymi częstotliwościami pozwala uzyskać podobne brzmienie od tego z Black Albumu Metallici przez groove Roberta Trujillo albo Markusa Grosskopfa, aż po totalny armaggedon prezentowany przez Oriona. Na moim Polish Lovie bas brzmiał jeszcze agresywniej niż na czysto, przy czym nadal było czuć, że to Spector, po prostu ten efekt tak ma że nie zmienia pasma, tylko dodaje gruzu. Należało mocno skręcić treble (to na Ampegu, nie miałem jeszcze okazji podpiąć efektu ze Specem do Warwicka, bo head jest na gwarancji) bo mocno piszczało. Po zdjęciu trebli wszystko było jak najbardziej PRO. Generalnie w czasie gry sprawa sprowadza się do ustawienia Uśmiechu Romana z neutralnym środkiem i lekko podbitym dolnym środkiem (czyli Roman bez dolnej prawej czwórki ;]) i korektowania trebli na samej gitarze w czasie granie na przesterze (przynajmniej na Ampegu i próbownianym GK Backline, o Warwicku jeszcze się nie wypowiem). Jak ktoś chce przetestować zapraszam, mieszkam pod Wa-wą, spokojnie mogę dojechać za browara, sam mam nadzieję w najbliższym czasie odwiedzić Burninga z WD, coby ograć na moim Specu jego kolumnę Deathmanufacture (mój następny zakup). EDIT: Deathmanu już jest, razem po prostu niszczą ![]() Podsumowanie Do grania wszelkich odmian metalu i rocka jest to basidło idealne, nie wiem jak w innych gatunkach, bo mówiąc szczerze nie praktykuję. Bardzo duże możliwości brzmieniowe i manualne stawiają tą gitarę w czołówce w swojej klasie cenowej. O próbki nie pytajcie, nic na razie w domu nie nagrywam, zaskoczę was jak niedługo udostępnię z moją kapelką nasze pierwsze nagranie na którym oprócz mojego mocno wyeksponowanego basu usłyszycie mój wokal ;] Od razu mówię że jest w tym groove i mimo że gramy generalnie thrash to ta piosenka jest deathowa, na dodatek trochę w klimacie Call of Cthulu ;] Ale o tym za jakiś czas. EDIT: W sierpniu płytę nagrywamy w Lublinie, więc okaże się ile naprawdę można z Rexa wyciągnąć ;] Stay Heavy \m/ EDIT: Próbka http://rumcayz.wrzuta.pl/audio/8g7Es1eRVNF/cemetery_gates_pick - kostka http://rumcayz.wrzuta.pl/audio/0qxoKx8Xe7h/cemetery_gates_fingers - paluchy http://rumcayz.wrzuta.pl/audio/7bTEZIbD9DR/chujwico - mały nagrany daaaawno temacik ;] EDIT2: http://rumcayz.wrzuta.pl/audio/4dLeT5zuvOb/sounthern_bass - czysty bas z palucha ;] EDIT3: http://rumcayz.wrzuta.pl/audio/9sUGZZktnjl/vader-_predator_enchanced_bass Nagrywane na dość starych strunkach więc generalnie jest mniej górki niż normalnie. http://vimeo.com/10811443 - trochę mojej mordki i próbka soundu ;] Dane producenta Liczba strun: 5 Skala: 35" Korpus: klon Szyjka: klon, neck-thru-body Podstrunnica: palisander Liczba progów: 24 Przetwornik przy szyjce: EMG HZ Przetwornik przy mostku: EMG HZ Układ aktywny: EMG BTS Wykończenie: Black Stain Reszta zdjęć ![]() ![]()
RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Rumcayz - 05-22-2010 Dobra, wczoraj z Piotrkiem (Asmo) zrobiliśmy małe porównanie mojego Rexa z jego Euro. No i generalnie, oprócz tego, że wykonanie obu wioseł stoi na b. wysokim poziomie, to żadnych konstruktywnych wniosków tak naprawdę nie mam Zarówno Rex jak i Euro brzmiał inaczej w rękach moich i w rękach Piotrka. Tak naprawdę mogę tylko powiedzieć, że Euro ma więcej dołu, Rex jest za to chyba klarowniejszy, a dół jest bardziej zbity. No i Euro jest zajebiście lekki i trzyma się w swojej pozycji, Rex jest sporo cięższy i ma tendencję do ustawiania się w poziomie... Co do wygody... Hmm trudno mi cokolwiek powiedzieć, gryf Rexa jest płaski, Euro okrągły, ja sam nie miałem problemu z przestawienia się z jednego na drugi. Wykonanie jest... takie same? bardzo podobne? Trudno mi to określić, ale widać że w Rexie oszczędzano na bebechach, a nie na wykonaniu. Wniosek? Max jeden: Ograć przed kupnem! EDIT: Fakt, zapomniałem RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Asmo - 05-22-2010 (05-22-2010, 06:53 AM)Rumcayz napisał(a): Wniosek? Max jeden: Ograć przed kupnem! Renkoma i nogoma się pod tym podpisuję. Szkoda, że porównanie nie było do końca obiektywne, ale zrobimy jeszcze jedno, albo jak odświeżę struny, albo jak będę miał nowy set RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Viking - 05-27-2010 Rex ma nową zabawkę od Spectora ![]() ![]()
RE: Tajna Melina of Spector B-hood - artur - 05-28-2010 ble imho 4 sznurki streamerowate body kolor niebieski/zielony jest super, te Rex wynalazko mi nie leżą RE: Tajna Melina of Spector B-hood - omen93 - 05-28-2010 łohoho, mnie sie bardzo podobuje RE: Tajna Melina of Spector B-hood - lasheen - 05-28-2010 To jest kuhwa cudo! RE: Tajna Melina of Spector B-hood - DEFENCE - 05-28-2010 tylko za dużo strun coś ma |