![]() |
|
Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ (/thread-596.html) |
RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - miklo - 11-24-2011 Tjuner ma. A poza tym zawsze można chorusa dać i wtedy nikt się nie zorientuje, że nie stroi RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - paluch1986 - 11-24-2011 Dlatego trzeba gitary nagrywać prosto w interfejs, autotune/melodyne/itp. i nałożyć dopiero guitar rig/amplitube itp. RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Asmo - 11-24-2011 (11-24-2011, 10:23 AM)Burning napisał(a): znasz stare chińskie przysłowie? "Jak nie wiesz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie" ? RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Burning - 11-24-2011 (11-24-2011, 03:34 PM)paluch1986 napisał(a): Dlatego trzeba gitary nagrywać prosto w interfejs, autotune/melodyne/itp. i nałożyć dopiero guitar rig/amplitube itp.jeśli ma brzmieć jak kupa, to owszem RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - mazdah - 11-24-2011 Spokojnie, jeszcze z 10 lat i doproszenie się mikrofonu do nagłośnienia/nagrywania gitary elektrycznej będzie graniczyło z cudem. Wszystko będzie odbywało się przez wyjście liniowe, a jak poprosisz o przystawienie SM57 do swojej paczki 4x12 na Greenbackach to popatrzą na Ciebie jak na oszołoma - dokładnie tak jak dzisiaj patrzą na basistów wołających majka RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Burning - 11-24-2011 mazdah: owszem - amatorskie studia do tego dążą.. a nawet półprofesjonalne, bo łatwiej o edycję. Za to profesjonaliści wiedzą jakiego soundy szukają już grając, więc zapłacą 4x więcej za analog. I to wyjdzie potem, że jedni brzmią pełnym pasmem, ciepło i fraza też fajna, a drudzy sucho i do tego sklejane riff po riffie. motłoch i tak kupi Lejdi Zgagę czy Ruchanę, ale Ty, ja, JA_cek i kilku nam podobnych będzie katowało winyle po 160zł RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - mazdah - 11-24-2011 Ja się tylko zastanawiam jak długo zdołamy się utrzymać. Bo nawet nagłaśnianie mikrofonowe zrobiło się cholernie niechlujne - mikrofony do paczek "na zwisie" to już niestety standard, ale niedawno przerozjebał mnie mikrofon luzem wrzucony do centralki perkusyjnej RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Burning - 11-24-2011 zobaczymy.. sądzę, że undergroundowe kapele godzą się na takie traktowanie, bo inaczej zarzuca się im 'gwiazdorzenie'.. zaś gwiazdy zwalniają takich techników od ręki jedyna rada, to wejść 'na wyższy level' RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Zbychoo - 11-24-2011 dlatego kupiłem wzmaka bez XLR'a i mam zamiar zakupić jakieś fajne trzymadełko do zaczepiania sm58 o paczkę. RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Burning - 11-24-2011 58? po co Ci 57 w gorszej obudowie? jak chcesz mik do basu to RE20 - drogo, ale lepiej nie można RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Mateusz - 11-24-2011 nie ma, ze cos jest lepsze. dla mnie lepszy jest neumann u87 i co? dla kogos bedzie lepszy sm57. Kazdy brzmi inaczej. RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Burning - 11-24-2011 taaaaaaaaaaa sm57 na pewno jest lepszy jako jedyne źródło sygnału z paczki basowej od RE20 zarówno pod względem dynamiki, jak i pasma przenoszenia do domiksowania hardego, środkowego drive'u - tak jako jedyny mik? w życiu ale sorka - ja nie stroję, więc sie nie znam
RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Mateusz - 11-24-2011 Dlaczego nie? jeśli byłaby taka potrzeba - ciepły lampowy dół z preampu, warczący środek z paczki i naturalnie opadająca góra to sm 57 by sie sprawdzil znakomicie. Ale moze zly przyklad podałem. jak dla mnie re20 nie jest lepszy od sennheisera md 421 i co mam racje? Piszac ze jazz bass jest lepszy od precla tez mam racje? każdy dobry majk ma swoje zastosowanie i nieraz zamiast re20, lepszy bedzie akg d112, przy np. paczce ktora wali fajnym vintydżowym kartonem, mikrofon nada jej fajnego brzmienia i swoja charakterystyką usunie nam ten karton czego na EQ niestety nie zrobimy tak dobrze. RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - ralf-p - 11-24-2011 niechce offtopowac ale ciekawi mnie jedna sprawa odnośnie nagłaśniania basu za pomocą mikrofonu... w jakim miejscu przy paczce należy mikrofon przystawić ? jaka odległośc od paki itd żeby bylo najlepiej ?... RE: Piszą o nas /aka. targowisko próżności ;)/ - Mateusz - 11-24-2011 wszystko zalezy od warunkow i rzadanego efektu. im blizej tym masz wiecej kopa i "nosowy dźwięk" im dalej, tym wiecej poduchy i dźwięk się rozlewa, ale jest cieplejszy. Jak skierujesz mikrofon na kopułke to masz wiecej góry i dół sie troche kasuje bo mikrofon dostaje dźwięk o innej fazie z kopułki i membrany. Im dalej od kopułki głośnika tym cieplejszy dźwięk i mniej góry. - Zarys masz - kombinuj, aż dojdziesz do tego co masz w głowie. Możesz postawić mikrofon nawet za paczką i to jakoś domiksować jak wyjdzie z tego coś fajnego. Ale najlepiej zacząć po bożemu czyli majk 5-15cm od głośnika między membraną a kopułką. |