basscity.eu
Tajna Melina of Spector B-hood - Wersja do druku

+- basscity.eu (https://basscity.eu)
+-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html)
+--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html)
+--- Wątek: Tajna Melina of Spector B-hood (/thread-26.html)



RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Burning - 01-28-2013

1,5tyg temu graliśmy w Grafitti
na scenie nie słyszałem za wiele, bo paczunie MAGa skutecznie pozbawiły mnie środka, a że szedłem post-eq to miałem ultra-low (sound na przodach ważniejszy od soundu na scenie).
Deivos grali przed nami, basman miał Spectora i używał tego samego stacku co ja. Selektywne mieli bębny (ave Vizun!).
My ponoc zabrzmieliśmy znacznie czytelniej.

Dla kontrastu odwrotna sytuacja była w Krakowie - basman Masachistów miał Speca i brzmiał czytelnie (CL + magówka810), ja z kolei zrobiłem zupę :S może winę ponosił nieszczęsny ultra-low?
Bez niego jazz niestety słabo siedzi w metalu, a w małym klubie sound to jednak paczka + przody (w Grafitti wpływ paczek na sound na sali jest zaniedbywalny).

Jak widać nie ma reguły - można na zbliżonych zestawach (410+15 vs 810) raz zabrzmieć dobrze na jednym wiośle, a raz na innym Emotka_2755


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Viking - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:20 AM)bratekr napisał(a): Omson - za każdym razem, kiedy Spector był na scenie, to fajnie brzmiał sam, potem jakoś niknął i poza sporym kopem w dole nie słyszałem niestety nic.
Nie wiem, na ile to kwestia akustyków, ale jeśli bas jest głośno, a ginie, to coś jest tu nie tak. Zwłaszcza, że potem na podobnych ustawieniach i sprzęcie grali ludzie i brzmiało to lepiej. Więc - to moje zdanie Omson, zaznaczyłem to.

Sugerujesz coś ? chytry


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Alfik - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:20 AM)bratekr napisał(a): Omson - za każdym razem, kiedy Spector był na scenie, to fajnie brzmiał sam, potem jakoś niknął i poza sporym kopem w dole nie słyszałem niestety nic.

Jest to typowa cecha Spectorów NS. Dlatego mam w sygnaturze I hate Spector. Powinienem dopisać spector NS. Bardzo źle się te basy miksują w zespole rockowym. Zostaje z nich nieczytelna buła w dole i klekot strun o podstrunnice, o ile ktoś gra kością. Przy palcu nawet i to nie. Na artykulacje nie reagują. Graj pan co pan chcesz i jak pan chcesz i tak brzmi tak samo

Bass NS sprawdza się to tego do czego został skonstruowany - do grania kciukiem plastikowego popu z klawiszami i automatem perkusyjnym ala lata 80siąte - tam spectorowy plastik pasuje jak ulał.

W metalu owszem ładnie wygląda.


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - bratekr - 01-28-2013

(01-28-2013, 02:32 PM)Viking napisał(a):
(01-28-2013, 10:20 AM)bratekr napisał(a): Omson - za każdym razem, kiedy Spector był na scenie, to fajnie brzmiał sam, potem jakoś niknął i poza sporym kopem w dole nie słyszałem niestety nic.
Nie wiem, na ile to kwestia akustyków, ale jeśli bas jest głośno, a ginie, to coś jest tu nie tak. Zwłaszcza, że potem na podobnych ustawieniach i sprzęcie grali ludzie i brzmiało to lepiej. Więc - to moje zdanie Omson, zaznaczyłem to.

Sugerujesz coś ? chytry

Akurat Ciebie to było nawet nieźle słychać - Hematona świetnie Ci podbija wszystko co trza i się miazga robi z bełkotem Spectora.
W pierwszej kapeli koleś grał na Legendzie i gdyby nie to, że gitarowi grali cicho a on głośno, bo by było... kiepsko. Do tego miał podbity uśmiech Romana (Hartke to pięknie eksponuje Wink).


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Burning - 01-28-2013

bratek, Viking, jak Metaliatory wypadły?
ja niestety nie miałem możliwości wpaść :S


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Viking - 01-28-2013

(01-28-2013, 08:59 PM)bratekr napisał(a):
(01-28-2013, 02:32 PM)Viking napisał(a):
(01-28-2013, 10:20 AM)bratekr napisał(a): Omson - za każdym razem, kiedy Spector był na scenie, to fajnie brzmiał sam, potem jakoś niknął i poza sporym kopem w dole nie słyszałem niestety nic.
Nie wiem, na ile to kwestia akustyków, ale jeśli bas jest głośno, a ginie, to coś jest tu nie tak. Zwłaszcza, że potem na podobnych ustawieniach i sprzęcie grali ludzie i brzmiało to lepiej. Więc - to moje zdanie Omson, zaznaczyłem to.

Sugerujesz coś ? chytry

Akurat Ciebie to było nawet nieźle słychać - Hematona świetnie Ci podbija wszystko co trza i się miazga robi z bełkotem Spectora.
W pierwszej kapeli koleś grał na Legendzie i gdyby nie to, że gitarowi grali cicho a on głośno, bo by było... kiepsko. Do tego miał podbity uśmiech Romana (Hartke to pięknie eksponuje Wink).

Ale jak posłuchałem tego Legenda solo, to taki typowy Spector - Legend, Rebop, Rex. Euro brzmią już całkiem inaczej.

Mi Hematoma robi za środek + trochę gainu. W CL'ce mam środek na pozycji 5 (czyli 0 tak jakby) i trochę góry (w zależności od świeżości strun). I fajna się masa robi z gitarami Smile

Z Trejsem na szybko i pierwszy raz jakotako sobie poradziłem Tongue było ok Smile

Ale i tak stojąc słuchając kapel nie było nic poza jednym wielkim BUUUUUUUUUUUUUUUUUUBUUUUUUUUUUUUUBU mrgreen
Taki urok tej knajpy no Smile
(01-28-2013, 09:14 PM)Burning napisał(a): bratek, Viking, jak Metaliatory wypadły?
ja niestety nie miałem możliwości wpaść :S

Szczerze to nie pamiętam Tongue
Żałuj, fajnie było Smile Ale będziemy grali chyba w Radio Luksemburg czy coś, to zapraszam Smile


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - DEFENCE - 01-28-2013

(01-28-2013, 08:56 PM)Alfik napisał(a): Jest to typowa cecha Spectorów NS. Dlatego mam w sygnaturze I hate Spector. Powinienem dopisać spector NS. Bardzo źle się te basy miksują w zespole rockowym. Zostaje z nich nieczytelna buła w dole i klekot strun o podstrunnice, o ile ktoś gra kością. Przy palcu nawet i to nie. Na artykulacje nie reagują. Graj pan co pan chcesz i jak pan chcesz i tak brzmi tak samo

a z euro albo rebopem to samo powiesz?

(01-28-2013, 08:56 PM)Alfik napisał(a): Bass NS sprawdza się to tego do czego został skonstruowany - do grania kciukiem plastikowego popu z klawiszami i automatem perkusyjnym ala lata 80siąte - tam spectorowy plastik pasuje jak ulał.

W metalu owszem ładnie wygląda.

to tak jak stingray


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - bratekr - 01-28-2013

Metaliatory to te z laską na wokalu? Kurdę - zlali mi się w jedną masę dźwiękową Sad. Stopery nie pomogły, było tylko bububububububuubuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuubububuubbububububububububuu Sad.
Viki - było cościk słychać basu jakośmy grali?


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Alfik - 01-28-2013

(01-28-2013, 09:31 PM)DEFENCE napisał(a):
(01-28-2013, 08:56 PM)Alfik napisał(a): Jest to typowa cecha Spectorów NS. Dlatego mam w sygnaturze I hate Spector. Powinienem dopisać spector NS. Bardzo źle się te basy miksują w zespole rockowym. Zostaje z nich nieczytelna buła w dole i klekot strun o podstrunnice, o ile ktoś gra kością. Przy palcu nawet i to nie. Na artykulacje nie reagują. Graj pan co pan chcesz i jak pan chcesz i tak brzmi tak samo

a z euro albo rebopem to samo powiesz?

(01-28-2013, 08:56 PM)Alfik napisał(a): Bass NS sprawdza się to tego do czego został skonstruowany - do grania kciukiem plastikowego popu z klawiszami i automatem perkusyjnym ala lata 80siąte - tam spectorowy plastik pasuje jak ulał.

W metalu owszem ładnie wygląda.

to tak jak stingray

Sygnatura Rexa ma sporo większy korpus, więc co za tym idzie jest więcej środka i mięsa. Nie jestem fanem NTB bo gram palcami, ale do kości nadaje się nieźle. Po wymianie elektrowni Rexowy model powinien być niezłą rockową basówką przy specyficznym kostkowym traktowaniu.

Najlepiej rezonującego speca jakiego miałem w łapach miał burning - słychać było świetne drewno ale

a. było go za mało aby dać odpowiedni punch
b. elektrownia EMG myśle, że np z dimarzio było by znacznie lepiej.

Na rozkręconej CL-ce bass był nieselektywny nawet jak Burning grał sam.

Bolt-Ony z seri Euro... słyszałem kilka nieźle rezonujących, bolt on trochę pomaga - ale znów sprawa rozbija się o elektronikę i objętość korpusu.

Spece są przepięknie wykonane z bardzo dobrego zwykle drewna ale IMO sama konstrukcja powoduje, że np świetnie brzmią w slapie ale kiepsko w rocku pod masą gitar.

NTB akcentuje dół, a mały korpus nie ma wystarczającej ilości mięsa w niskim środku. Idealna charakterystyka do slapu.




RE: Tajna Melina of Spector B-hood - DEFENCE - 01-28-2013

Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Alfik - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:11 PM)DEFENCE napisał(a): Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.

a słychać ich...

Normą w tej muzyce jest, że bass jest prawie kompletnie niesłyszalny pod ścianą gitar - na płytach. W sytuacji live jest jeszcze gorzej.


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - obserwacja - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:21 PM)Alfik napisał(a):
(01-28-2013, 10:11 PM)DEFENCE napisał(a): Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.

a słychać ich...

Normą w tej muzyce jest, że bass jest prawie kompletnie niesłyszalny pod ścianą gitar - na płytach. W sytuacji live jest jeszcze gorzej.

Błażej a co myślisz o tym brzmieniu Spectora ? Napędzanego notabene głową Gallien Krueger 700RB II



RE: Tajna Melina of Spector B-hood - Hubert - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:21 PM)Alfik napisał(a):
(01-28-2013, 10:11 PM)DEFENCE napisał(a): Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.

a słychać ich...

Normą w tej muzyce jest, że bass jest prawie kompletnie niesłyszalny pod ścianą gitar - na płytach. W sytuacji live jest jeszcze gorzej.

Hmm... jeżeli mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Zgadzam się z Tobą, Alfik, w 100%. Ludzi, a głównie członkowie zespołu nie chcą selektywnego basu, który się będzie ładnie kleił z perkusją, wypełniał lukę pomiędzy innymi instrumentami, robił tło. Ludzie oczekują wielkiej buły, która będzie dudnić. Taki trend... nie wiem skąd... To zauważyłem grając w różnych miejscach z różnymi ludźmi...


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - ralf-p - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:21 PM)Alfik napisał(a):
(01-28-2013, 10:11 PM)DEFENCE napisał(a): Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.

a słychać ich...

Normą w tej muzyce jest, że bass jest prawie kompletnie niesłyszalny pod ścianą gitar - na płytach. W sytuacji live jest jeszcze gorzej.

a nagrań np. Cannibal Corpse słuchał... ? albo Death - Individual Thought Patterns ? Emotka_2755


RE: Tajna Melina of Spector B-hood - DEFENCE - 01-28-2013

(01-28-2013, 10:26 PM)Hubert napisał(a):
(01-28-2013, 10:21 PM)Alfik napisał(a):
(01-28-2013, 10:11 PM)DEFENCE napisał(a): Podsumowując to co napisałeś najlepsza opcja to rebop. Dziwne, że większość ludzi (metal,hc) gra na euro/ns.

a słychać ich...

Normą w tej muzyce jest, że bass jest prawie kompletnie niesłyszalny pod ścianą gitar - na płytach. W sytuacji live jest jeszcze gorzej.

Hmm... jeżeli mogę się podzielić swoimi spostrzeżeniami. Zgadzam się z Tobą, Alfik, w 100%. Ludzi, a głównie członkowie zespołu nie chcą selektywnego basu, który się będzie ładnie kleił z perkusją, wypełniał lukę pomiędzy innymi instrumentami, robił tło. Ludzie oczekują wielkiej buły, która będzie dudnić. Taki trend... nie wiem skąd... To zauważyłem grając w różnych miejscach z różnymi ludźmi...

taka stylistyka