![]() |
|
Ampeg B-HOOD - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Ampeg B-HOOD (/thread-18.html) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
182
183
184
185
186
187
188
189
190
191
192
193
194
195
196
197
198
199
200
201
202
203
204
205
206
207
208
209
210
211
212
213
214
215
216
217
218
219
220
221
222
223
224
225
226
227
228
229
230
231
232
233
234
235
236
237
238
239
240
241
242
243
244
|
RE: Ampeg B-HOOD - Rumcayz - 09-07-2011 Dobra, podziękował, o to chodziło A ma ktoś z Was doświadczenia z wożeniem sprzętu kapeli w przyczepce z plandeką? Chodzi oczywiście o same bębny i paczki. Zakładam że pokrowce/case'y na paczki i bębny są mile widziane... RE: Ampeg B-HOOD - ralf-p - 09-07-2011 (09-07-2011, 07:51 PM)Rumcayz napisał(a): Dobra, podziękował, o to chodziło raz wieźliśmy sprzęt w przyczepce.... ani przedtem ani potem nie mielismy tak porysowanych i poobijanych kejsów RE: Ampeg B-HOOD - Rumcayz - 09-07-2011 akurat te case'y i pokrowce od tego są Myślę że jakby ładnie taśmą spinającą wszystko usztywnić to wcale by źle nie było. Pytam o to bo myślimy z kapelą o jakimś transportowcu dla nas, a jednak busik to droga zabawa... RE: Ampeg B-HOOD - dexter_ck - 09-07-2011 (09-07-2011, 07:51 PM)Rumcayz napisał(a): Dobra, podziękował, o to chodziło Ja woziłem tak całą traskę dwa lata temu, i jeżeli ktoś w zespole posiada umiejętność inteligentnego pakowania (czyli co jak i gdzie ułożyć, żeby nic nie latało i wszystko było przypięte), oraz kierowca nie jest debilem i nie jeździ 500 km/h po dziurach i torach, to nie ma najmniejszego problemu ![]() PS Pokrowce na wszystko to podstawa RE: Ampeg B-HOOD - billbo - 09-07-2011 Bez solidnych case'ów nie polecam RE: Ampeg B-HOOD - herp - 09-07-2011 Flightcase'y. Nic innego. RE: Ampeg B-HOOD - wajzner - 09-08-2011 witam W case'ach mam wszystko oprócz kolumny, bo nie mogę sobie wyobrazić siebie wciskającego lodówę we flightcase'ie... to musi ze 100kg ważyć... Jeździłem na wiele koncertów korzystając z przyczepki ze Statoila. Większych problemów nie stwierdziłem. Z reguły pasy, koce i dwa pierwsze zakręty ustawiają sprzęt w przyczepce. Sprzęt w miękkich pokrowcach może jednak ucierpieć i dlatego taki wsadza się do bagażnika w aucie. Może się też przydać doświadczenie zdobyte w Tetrisie... he he. pozdrawiam wajzner RE: Ampeg B-HOOD - szczegut - 09-08-2011 (09-07-2011, 07:51 PM)Rumcayz napisał(a): Dobra, podziękował, o to chodziło Masę koncertów obskoczyliśmy z kapelą właśnie autem z przyczepką. Najważniejsze - sensowne ułożenie sprzętu (ew. taśmy napinające). Nawet gitary w miękkich pokrowcach po trasach rzędu 500-600 km po polskich drogach nie miały ani śladu podróży. Bębny też w miękkich pokrowcach. Pozdrawiam ![]() Edit: Cytat:Może się też przydać doświadczenie zdobyte w Tetrisie... he he. Dopiero doczytałem - o to mi właśnie chodziło
RE: Ampeg B-HOOD - Portos - 09-08-2011 Przyczepki mają amortyzację jak wóz z sianem, sprzętowi to raczej na dłuższą metę nie służy. Swoją drogą, jak wozić paczki, to tylko frontem w dół. W innym wypadku robi się krzywdę głośnikom. RE: Ampeg B-HOOD - barabas - 09-08-2011 (09-08-2011, 09:33 PM)Portos napisał(a): Przyczepki mają amortyzację jak wóz z sianem, sprzętowi to raczej na dłuższą metę nie służy. Membranami do dołu? Ja zawsze staram się paczkę postawić normalnie, a jeśli nie ma takiej możliwości, to kładę ją na boku, żeby głośniki były pionowo. RE: Ampeg B-HOOD - Wilbass - 09-08-2011 (09-08-2011, 09:57 PM)barabas napisał(a): Membranami do dołu? Mówią żeby kłaść paczkę na plecach albo na brzuchu, wówczas w myśl teorii głośniki drgają na wybojach tak jak podczas grania
RE: Ampeg B-HOOD - Bolem - 09-08-2011 Ja gdzies czytalem ze to jest kompletne pierdolenie. Ktos pisal ze x lat wozil paczki normalnie i nic im sie nie stalo. To nie szklo, bez przesady RE: Ampeg B-HOOD - Wilbass - 09-08-2011 (09-08-2011, 10:27 PM)Bolem napisał(a): Ja gdzies czytalem ze to jest kompletne pierdolenie. Ktos pisal ze x lat wozil paczki normalnie i nic im sie nie stalo. To nie szklo, bez przesady Ale że na polskich drogach? ;> Ja wolę jednak postawić paczkę zgodnie z mitem mając świadomość w jakie dziury czasem się wpada... RE: Ampeg B-HOOD - Bolem - 09-09-2011 to bylo na basoofce, ktos pisal ze dziury musialy by miec po 2 metry zeby to mialo znaczenie robcie jak chcecie, z jednej strony warto dmuchac na zimne, z drugiej nie ma sensu przesadzac RE: Ampeg B-HOOD - Portos - 09-09-2011 Głośnikami do góry też nie jest najlepiej, bo jednak nie w tę stronę ma się głośnik naturalnie wychylać. Technika Dżemu wozi paczki głośnikami do dołu. "Argument z autorytetu" do mnie przemawia, przynajmniej dopóki ktoś w rzeczowy sposób nie podważy celowości takiej praktyki. |