![]() |
|
Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock (/thread-1220.html) Strony:
1
2
|
Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - iron52 - 02-01-2012 Może wątek głupi jak but u lewej nogi, ale mnie to drażni a mam już drugi przypadek. Macie jakieś dobre rozwiązania ?? W Ibanezie pomogła zapałka, w Mayo się nie udało, chociaż może dałem za mały kawałek dlatego pytam. Zastanawiam się nad szczeliwem do gwintów chociaż drewno może to "wypije". Super "glut" pewnie jest dobrym rozwiązaniem ale jak trzeba będzie odkręcić ?? RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - abc123 - 02-01-2012 zaplka na wikolu RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Burning - 02-01-2012 nowe zapałki są importowane z chin, więc są z agathisu żarcik, ale serio - dużo mniejsza gęstość drewna, więc nie nadaje się na 'dorobienie gwintu' polecam dobre, twarde wykałaczki RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - abc123 - 02-01-2012 (02-01-2012, 05:05 PM)Burning napisał(a): nowe zapałki są importowane z chin, więc są z agathisu chyba twoje ja w kazdym kiosku kupuje z czechowickiej fabryki zapalek - made in poland i bez zadnych aghatisow RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Burning - 02-01-2012 jeszcze stara seria, ztcw fabrykę w Czechowicach zamknięto, lub mają zamknąć RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - depravedsouls - 02-01-2012 myślę że wklejenie kołka na tzw. metal w płynie lub klej epoksydowy załatwi problem na stałe,wlewasz w otwór, wkręcasz kołek i musi trzymać. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Bisq - 02-01-2012 W Les Paulu rozwierciłem oryginalny otwór pod uchwyt, wkleiłem weń drewniany kołek (nieśmiertelnym wikolem) i w kołku wywierciłem nowe otwory pasujące do wkrętów Schallera. Trzyma i nawet nie muszę dokręcać częściej niż raz na pół roku. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Gruby - 02-01-2012 Ja wklejam zapałki przy pomocy Kropelki. Na wkręt też daję kropelkę Kropelki, ale niedużo, ten klej blokuje wkręt, który nie wykręca się. Z Kropelka trzeba uważać żeby nie kapnąć na lakier bo od razu wyżera. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - barabas - 02-01-2012 U mnie poprzednio w jazzie i teraz w preclu siedzi zapałka z zaprawą z poxipolu. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Exhumed - 02-02-2012 (02-01-2012, 05:24 PM)depravedsouls napisał(a): myślę że wklejenie kołka na tzw. metal w płynie lub klej epoksydowy załatwi problem na stałe,wlewasz w otwór, wkręcasz kołek i musi trzymać. Tak załatwiłem ten problem w moim basie - polecam. Od pół roku wkręty siedzą sztywno i myślę, że nawet jak chciałbym je ruszyć, to nie da rady. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Majek - 02-02-2012 A ja kupiłem delikatnie grubsze wkręty i również problem rozwiązany. W dodatku można wykręcić kiedy się chce RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - billbo - 02-02-2012 Majek dobrze mówi. Odwieczny problem z Schallerowskimi wkrętami - są za małe. Też mam u siebie i dłuższe i grubsze od oryginalnych i nie ma prawa się wykręcić. RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - sokolasty - 02-02-2012 Ja tam mam zwykłe zaczepy, ale na wykręcające się wkręty mam taką samą radę: weź większy wkręt RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Bolem - 02-02-2012 (02-02-2012, 07:43 AM)sokolasty napisał(a): Ja tam mam zwykłe zaczepy, ale na wykręcające się wkręty mam taką samą radę: weź większy wkręt u mnie to nie dziala, wieksze wkrety maja wieksze gwinty. Niestety wkrecilem wiekszy zanim instalowalem straplocki, bo cos bylo nie tak, teraz bede kombinowal z zapalkami RE: Odkręcający się wkręt: uchwyt na pasek/ straplock - Mateusz - 02-02-2012 sprawdzane dziesiatki razy i trzyma sie juz 2 lata: wykalaczki +klej cyjanoakrylowy ( gesty) i aktywator do kleju) wypelniam dziure wykalaczka (lub 2ma jak trzeba) i wpycham jeszcze drzazgi zeby ciasno siedzialo, zaklejam do okola tasma maskujaca (smugi kleju na korpusie nie wygladaja za ciekawie, a latwo "ulac". dziure z wykalaczkami zalewam klejem i potem psikam aktywatorem. w mgnieniu oka wypelnienie twardnieje na kamien. Nadmiar kleju mozna wyciac zyletka. Potem pozostaje nawiercic w tym nowa dziure. nie widze sensu w uszczelnaniu starej. niby pierdola ale lepiej zrobic to porzadnie. bez aktywatora chyba tez powinno sie udac, chociac nie probowalem. im wiecej cyjanoakrylu tym mniejsza sila kleju i dluzej schnie, dlatego najlepiej miec aktywator. |