![]() |
|
Footswitch - problemy z opóźnieniami. - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +---- Dział: café meritorica (https://basscity.eu/forum-15.html) +----- Dział: elektronika (https://basscity.eu/forum-27.html) +----- Wątek: Footswitch - problemy z opóźnieniami. (/thread-2782.html) Strony:
1
2
|
Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 12-20-2012 Niebasowy temat, ale jak najbardziej związany z elektroniką. Kumpel ma piec Epiphone Blues Custom. Dwa kanały + reverb, pełna lampa. Problem ze wzmacniaczem polega na tym, że nie możemy dopasować do niego footswitcha. Potrzebny jest dwukanałowy (ch1/ch2 i reverb on/off). Testowaliśmy słicz Fendera i Voxa. Za każdym razem występuje problem polegający na przełączaniu kanałów z opóźnieniem. Piec milknie na chwile i dopiero odpala się drugi kanał. Zdecydowanie nie jest to normalne rozwiązanie, gdyż przy przełączaniu przyciskiem na panelu nie ma żadnych opóźnień ani milknięcia. Dodatkowo w przypadku któregoś słicza diody paliły się "na odwrót" - czyli na "wyłączonym" świeciły. Ktoś ma rozwiązanie? Oryginalnego przełącznika nie idzie już nigdzie dostać. RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - herp - 12-20-2012 http://midi.pl/Instrumenty-k15/Pedaly-i-footswitche-k43/Epiphone-Blues-Custom-So-Cal-Footswitch-Przelacznik-nozny-p18367.html To chyba najlepsze rozwiązanie. RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 12-20-2012 Tak. Gdyby mieli. Podobnie jak cała reszta sklepów które można znaleźć w google. I dystrybutor. RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - Markus - 12-20-2012 A czy wykonałeś najprostszy test (30 sekund) polegający na włożeniu wtyku Jack stereo do gniazda i zwieranie kolejno jego końcówek do masy chociażby spinaczem biurowym? Ten wzmacniacz ma najprostszy z możliwych przełączników i dziwne, że chciażby Vox nie pasuje. Diodami się nie przejmuj - prawdopodobnie są połączone równolegle do przełączników a powinny być w tym przypadku szeregowo. Jak już przełącznik zacznie działać, to trzeba przelutować diody. Marek RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 12-20-2012 Będziemy lutować. Jutro robimy test samym kablem jakby nie dawało radę z innymi słiczami. Dostałem schemat od Gibsona, faktycznie wygląda to bardzo prosto. Nawet nieopisane jest jakie rezystory i jakie diody tam powinny być ... RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - Markus - 12-20-2012 Pomijając diody to tam powinny być jedynie dwa przełączniki zwierają "gorące" przewody do masy - trudno o coś prostszego. Aby do tego dołożyć diody, trzeba je połączyć szeregowo (najlepiej czerwone) z włącznikami i dać małe oporniki aby ograniczyć prąd. Oporniki nie mogą być za duże, bo przekaźniki będą słabo zaskakiwać. RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 01-03-2013 Prawda, dostałem schemat od Gibsona. ![]() Napisano mi do tego tylkp, że rezystory mają mieć 220Ohm. Żeśmy wzięli taki właśnie footswitch prościutki (Marshall), podpięliśmy - faktycznie jebaniutki działa. Tylko światełek nie ma. Wysłałem gitarowego do sklepu po LEDy (powiedziano mu że czerwone mają tylko jedną jedyną wartość i że innych niż te co dostaje nie ma) i rezystory, zlutowaliśmy według schematu i ....przełączniki włączają lub wyłączają diody, wzmacniacza nic nie rusza :/ Ktoś ma na to jakiś patent? RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - bartoshek - 01-04-2013 (01-03-2013, 10:24 PM)mazdah napisał(a): Prawda, dostałem schemat od Gibsona. Dajcie rezystory o większej wartości - spróbujcie 1k RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - Markus - 01-04-2013 (01-03-2013, 10:24 PM)mazdah napisał(a): Żeśmy wzięli taki właśnie footswitch prościutki (Marshall), podpięliśmy - faktycznie jebaniutki działa. Tylko światełek nie ma.Kilka spraw trzeba tu wyjaśnić. Twierdzenie, że czerwone LEDy mają tylko jedną wartość jest w zasadzie bez sensu. Diody LED (czerwone i każde inne) mogą mieć różne średnice (najczęściej 3 i 5 mm ale są też i 1mm i wiele innych). mogą się różnić również prądem potrzebnym do zaświecenia diody (to może być od 1mA do 30 mA). Gdzie jest taki sklep co mają tak mądrych sprzedawców? Chociaż może są to cwaniacy, bo stwierdzenie "że innych niż te co dostaje to nie ma" może mieć sens (przykładowo gdy w sklepie jest tylko jedna czerwona dioda). Aby zrozumieć dlaczego diody źle działają wystarczy popatrzyć na schemat i go zrozumieć. Jak przełącznik jest zwarty (kanał lub efekt włączony), to na jego stykach nie ma napięcia więc na diodzie z opornikiem też nie ma napięcie (więc się nie świeci). Natomiast jak przełącznik jest rozwarty, to na diodzie jest napięcie (i dioda świeci). Czyli: jak kanał jest włączony, to dioda się nie świeci. A powinno być odwrotnie. Wniosek jest prosty: to jest zły schemat. O ile pamiętam, to napisałem, że diody mają być szeregowo z przełącznikiem (a w tej chwili są równolegle). Osoba to lutująca powinna rozumieć tą różnicę. Nie wiem, czy napięcie na diodzie (gdzieś w okolicach 2 V) wystarczy do włączenia kanału. Jeśli nie, to trzeba użyć znacznie bardziej skomplikowany schemat. Najlepiej byłoby użyć oryginalny schemat. Ten schemat od Gibsona może jest i dobry ale napisz im, że chciałbyś aby diody działały odwrotnie. A masz schemat tego wzmacniacza? Marek RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - bartoshek - 01-04-2013 (01-04-2013, 01:03 PM)Markus napisał(a): A masz schemat tego wzmacniacza? Voila! RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 01-04-2013 Nie nie Markus, diody świeciły "odwrotnie" na innym słiczu. W tej chwili sytuacja wygląda tak: - Mamy działający footswitch. Z tym że bez diód. Jest to dokładnie taki słicz jak napisałeś - najprostszy z możliwych. I działa pięknie. Chcemy do niego dołożyć diody (bo oryginalny Epiphona miał diody, tak jak widać na schemacie zresztą). Mamy czerwone diody (nie wiem jakie, sprzedawca uparł się że czerwone ledy są tylko takie). Po wlutowaniu ledów z opornikami 220ohm (takie zaleca producent) sytuacja wygląda tak: Przełączniki footswitcha włączają/wyłączają jedynie diody, piec w ogóle nie reaguje. Po wywaleniu diód i oporników piec zaczyna znów reagować. EDYTA: Skoro rezystory są takie jak zaleca producent, to jedynie diody mogą być nie takie jak trzeba. Piec podaje bodajże 13V na footswitcha (nie wiem czy to co piszę ma sens, przedrukowuję to co pisał gitarzysta) EDYTA: Sklep jest taki, jakie jest miasto RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - bartoshek - 01-04-2013 (01-04-2013, 01:31 PM)mazdah napisał(a): Nie nie Markus, diody świeciły "odwrotnie" na innym słiczu. Rozumiem że nie chcecie spróbować dać większego rezystora Drugie rozwiązanie: dać bardziej gównianego LEDa. Ten prawdopodobnie jest superjasny. Gibson dał wam schemat na zwykłego gównianego LEDa. 3mm szajsiak może się nadać. RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 01-04-2013 (01-04-2013, 01:47 PM)bartoshek napisał(a): Rozumiem że nie chcecie spróbować dać większego rezystora Przesłałem info o rezystorach gitarulowi, 460ohm na pewno nie dają rady bo sprawdzał. Przekaże też info o ledach [/quote] RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - Markus - 01-04-2013 Proponuję uporządkować fakty, bo zrobił się wyjątkowy haos. Masz działający footswitch ale bez diód. Ale diody są we wzmacniaczu i przy użyciu tego footswitcha zapalają się wtedy kiedy trzeba (tak wynika ze schematu). To o co chodzi w takim razie? Gitarzysta nie widzi tego wzmacniacza? Moim zdaniem nic nie trzeba więcej robić. Schemat Epiphona jest ewidentnie zły, bo diody zapalają się odwrotnie niż trzeba. Oni znają się na tym, jak ten sprzedawca na bezpiecznikach. Aby to zrozumieć wystarczy zrozumieć schemat. Przekaźniki są właczane z jednej strony do napięcia zasilania +12.6V a z drugiej do masy. Przy użyciu włącznika nożnego działa to dokładnie tak samo. Trzeba tylko jedynie jakąś sztuczkę zrobić aby diody zaświecały się wtedy kiedy trzeba. Najłatwiej uzyskać to włączając diodę LED szeregowo z włącznikiem. I to bez żadnego opornika. O tym już pisałem ale widocznie tego nie zauważyłeś. Ze sprzedawcami trzeba walczyć, a miasto jest takie jacy ludzie tam mieszkają. Ty tam mieszkasz i jest OK. Sprzedawca jest idiotą i jeśli coś się z tym zrobi, to wszystko będzie OK. Marek RE: Footswitch - problemy z opóźnieniami. - mazdah - 01-04-2013 (01-04-2013, 04:32 PM)Markus napisał(a): Proponuję uporządkować fakty, bo zrobił się wyjątkowy chaos. Uporządkowałem, ale niepotrzebnie trzymasz się jeszcze pierwszego posta (to już nieaktualne (01-04-2013, 04:32 PM)Markus napisał(a): Masz działający footswitch ale bez diód. Ale diody są we wzmacniaczu i przy użyciu tego footswitcha zapalają się wtedy kiedy trzeba (tak wynika ze schematu). Tak jest. Mało tego, zapalają się diody (jedna - bo reverb nie ma) i przełączają się kanały oraz reverb. (01-04-2013, 04:32 PM)Markus napisał(a): To o co chodzi w takim razie? Gitarzysta nie widzi tego wzmacniacza? Chodzi o to że po dołożeniu diod do footswitcha, przełączniki footswitcha nie przełączają kanałów w piecu, jedynie włączają/wyłączają diody footswitcha. Piec w ogóle nie reaguje na footswitch. Gitarzysta chce mieć "podświetlony" słicz, bo zawsze wygodniej spojrzeć pod nogi zamiast do tyłu. S poza tym piec nie ma diody sygnalizującej działanie reverbu. Oryginalny footswitch miał dwie diody, jedna od kanału, druga od reverbu. Ale takiego słicza nigdzie się już nie dokupi (nieprodukowany od dawna, obdzwaniałem wszystkie sklepy w Polsce). |