![]() |
|
Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Wersja do druku +- basscity.eu (https://basscity.eu) +-- Dział: dzielnice (https://basscity.eu/forum-1.html) +--- Dział: dzielnica basowa (https://basscity.eu/forum-6.html) +--- Wątek: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. (/thread-333.html) |
Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - citizenkane - 09-16-2010 Jak wiemy wielu producentów wytwarza dany konkretny model paczki o różnej oporności. Np. Mesa 4x10 PowerHouse występuje w wersji 4 i 8 Ohm. Moje pytanie dotyczy stricte wpływu na brzmienie. Czy obie wersje jako standalone będzie różniła tylko głośność? Czy może także pasmo przenoszenia, dynamika etc. Mam taką rozkminę od jakiegoś czasu i interesuje mnie co wiecie na ten temat. Salut! RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-16-2010 Nie ma podstaw w prawach fizyki, by przypuszczać, że będzie różnica w brzmieniu ze względu na paczkę. Jedyne co może powodować różnicę to nieliniowość głośników (inna barwa przy większej głośności) i niedoskonałość końcówki mocy (inna praca przy 4 i 8 Ohm). Myślę jednak, że to zaniedbywalne - większą różnicę odczuje ucho ze względu na głośność. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - groza - 09-16-2010 Gruby ma g.noiza 4 ohm, ja mam g.noiza 8 ohm - maniek mówi, że ten grubego gada trochu lepiej. Odnośnie mocy bez przesady - aż tak dużej różnicy być nie powinno, o ile nie jest to 200watt 1x15... ja mam 4x10 1000 wattowe 8ohm, wzmak 750, oddający przy 8ohm jakieś 600 waci i generalnie gram z gainem na 1,2 i masterem 2,3 - do połowy nie dotarłem jeszcze nigdy na żadnym koncercie. Gain na 5 to master muszę na 1 skręcać bo krzyczą, że za głośno. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - abc123 - 09-16-2010 Rozmawiałem kiedyś z pewnym doświadczonym konstruktorem wzmacniaczy i kolumn i powiedział, że jest różnica w dynamice brzmienia na korzyść wzmacniacza obciążonego 4ohm i, że można to uslyszeć podpinając 2 identyczne kolumny o różnych opornosciach... RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Burning - 09-16-2010 idę o zakład, że (w przypadku dobrych wzmacniaczy) to głównie sprawka lepszej głośności warto by zmierzyć dla jakich ustawień 'Master' mamy identyczne ciśnienie akustyczne w komorze bezdechowej, a następnie nagrać próbki z paczki i porównać ![]() tylko imho gra niewarta świeczki. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Andrzejoff - 09-16-2010 (09-16-2010, 03:55 PM)Burning napisał(a): w komorze bezdechowej, a następnie nagrać próbki z paczki i porównać taka komora bez dechu (09-16-2010, 12:01 PM)groza napisał(a): Gruby ma g.noiza 4 ohm, ja mam g.noiza 8 ohm - maniek mówi, że ten grubego gada trochu lepiej. a bylaby roznica jakbys mial podlaczone dwie 8omowki? wzmak moze brzmiec inaczej pracujac na 4/8 omow? moze sie te paczki roznia minimalnie konstrukcyjnie albo cos? np dwie DTHMNFCTR brzmia DOKLADNIE identycznie? pytam bo nie wiem RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - bojan - 09-16-2010 Ślepy test? :-P Mogło by być zabawnie. Chętnie poczytam o wynikach. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - ANTonio - 09-16-2010 mogę coś uskutecznić, tylko przydałyby mi się uszy do słuchania. No i klasa paczek nie za wysoka, bo ja mam maga 414 (4 ohm) a kumpel 410 (8 ohm). Pod dedykowanym do tych paczek wzmiacniaczem mógłbym sprawdzić, ale jestem kompletnie głuchy...
RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Alfik - 09-17-2010 Burning szanuje Cie bardzo, ale kurcze proszę nie uprawiaj dezinformacji... są niestety w prawach fizycznych mocne podstawy by przypuszczać, iż wystąpi zmiana brzmienia.... Co więcej różnica w brzmieniu występować niestety będzie. Wynika ona z parametru wzmacniaczy zwanego Damping factor - czyli współczynnik tłumienia w przypadku kolumny 8 ohm będzie on dwukrotnie większy niż w przypadku kolumny 4 ohm. Dla laików współczynnik tłumienia definiuje jak szybko dany wzmacniacz potrafi zatrzymać wprawiony w drganie głośnik. Czyli kolumna 8ohm będzie brzmiała twardziej i precyzyjniej w dole niż jej odpowiednik 4 ohm. Oczywiście wzmacniacz tranzystorowy na 8 ohmach będzie oddawał mniejszą moc niż na 4 ohmach i przy tym samym odkręceniu potencjometra zwykle wydawać nam się będzie, że paczka 4ohm gra głośniej i pełniej niż 8 ohm. W studiu zdecydowanie preferuje mikrofonowanie zestawów 2x10 na 8 ohm niż ich odpowiedników na 4 ohm. Zapewniam, że różnicę są słyszalne przy bezpośrednim porównaniu. troszkę wyjaśnień dla docieklowszych: http://www.crownaudio.com/pdf/amps/damping_factor.pdf http://en.wikipedia.org/wiki/Damping_factor RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - artur - 09-17-2010 Alfik ma racje, nawet EDEN o tym pisze - w broszurkach ich wzmaków pisze, że polecają 8 ohm na stand alone. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - diyManiek - 09-17-2010 Ten sam model głośników w 4 i 8ohm będzie sie różnił parametrami z racji na inne uzwojenie cewki, a co za tym idzie inne parametry TS. Są to niewielkie różnice, ale są. W brzmieniu również mogą się okazać, ale będą tym mniejsze im lepszej klasy jest omawiany głośnik. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - imperfect - 09-17-2010 Czekam na dostępność paczki Hartke HyDrive 112, coby sobie taką kupić, to porównam RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Bohen - 09-17-2010 (09-17-2010, 07:43 AM)imperfect napisał(a): Bo przecież jak oporność większa, to więcej prądu 'wychodzącego' ze wzmacniacza zostaje rzeczywiście zamieniona przez głośnik na drgania, mniej wraca z powrotem do wzmaka. Chyba różnice wynikają bardziej z konstrukcji głośnika i pracy wzmacniacza przy innym obciążeniu. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - imperfect - 09-17-2010 dlatego właśnie chcę (tylko nie wiem jak szybko się to uda) sprawdzić jak to jest w przypadku dokładnie tego samego głośnika. RE: Paczkologia: 4 Ohm vs 8 Ohm jako 'standalone'. - Pecu - 09-17-2010 (09-16-2010, 05:07 PM)Andrzejoff napisał(a):(09-16-2010, 03:55 PM)Burning napisał(a): w komorze bezdechowej, a następnie nagrać próbki z paczki i porównać A może chodzi o deski? W komorze bezechowej nie ma echa, a w bezdechowej nie ma dechy |