Com z tom Polskom? - czyli mity i bzdury o sprzęcie
#91
Tak! Zwłaszcza gdy brak ci dystansu do internetowych postów!
Odpowiedz
#92
(05-20-2014, 12:47 PM)groza napisał(a):
(05-20-2014, 12:22 PM)MrPapaBear napisał(a): Bez przesady, rozumiem jak ktoś ma lodówę bez kółek ale wzmacniacz, który łapiesz wygodnie i niesiesz? Przecież nie podnosisz go z ziemi tylko z paki/bagażnika więc obciążenie jest minimalne nawet przy codziennym koncertowaniu. Bardziej męczy ciężka gitara na ramieniu czy brzmienie takiego cyfrzaka Big Grin

Men, ile koncertów zagrałeś w życiu? Wink

Owned mrgreen
Odpowiedz
#93
A herp jak zwykle szuka po forum postów, do których można się dopisać.

To, że nie wklejam w internet zdjęciowych sprawozdań (raz chyba tylko i to na basoofce) nie znaczy, że nie grałem Big Grin To znaczy, że kapele były chujowe i nie chciałem, żeby mnie z nimi kojarzono mrgreen
Odpowiedz
#94
(05-20-2014, 12:22 PM)MrPapaBear napisał(a): Bez przesady, rozumiem jak ktoś ma lodówę bez kółek ale wzmacniacz, który łapiesz wygodnie i niesiesz? Przecież nie podnosisz go z ziemi tylko z paki/bagażnika więc obciążenie jest minimalne nawet przy codziennym koncertowaniu. Bardziej męczy ciężka gitara na ramieniu czy brzmienie takiego cyfrzaka Big Grin

Gusta i guściki, ja wolę Markowego "cyfrzaka" niż Hartke. Papa, pytanie też pod co Ty podłączasz, że Ciebie tak brzmienie męczy Wink

(05-20-2014, 12:25 PM)Aval napisał(a): Dużo też zależy od tego, czy tacha się wzmak na każdą próbę i czy ma się samochód.

Tu właśnie leży sedno sprawy. Teraz gdy mam pod ręką kombiaka to mogę nawet lodówkę Ampega wozić, w tamtym momencie robienie kilku kilometrów autobusem + dłuuugi spacer z Hartke mającym jedną rączkę to delikatnie mówiąc nieporozumienie Smile
Także jeśli skończyliśmy konkursy pod nazwą "kto kark ma większy" to przejdźmy do kolejnego mitu.

EDIT: Papa, nosiłeś Ty kiedyś tego Hartke? Dzierżyłeś tę jakże komfortową i wygodną rączkę? Smile Smile Smile
Odpowiedz
#95
A emerpapapeabear jak zwykle dopierdala się do herpa.

Ziom, serio, różne potrzeby. Ja teraz chcę kupić sobie lampę, ale wcześniej, jak grałem w regularnie koncertującej kapeli oddałbym wszystko za 400W combo ważące 3kg

Do studia za to jak najlepsze graty, wygoda schodzi na 2gi plan.
Odpowiedz
#96
Którego? Bo ja rzadko czytam dyskusje z sensem, lubię zaczynać w połowie i szarpać za odpowiednie struny tak, żeby wyszło kto jest największym pieniaczem mrgreen Niosłem ze 2x ha3500 ale sam miałem wtedy ciężkiego taurusa b315 więc wydawało mi się zbawiennie lekkie sobie tak sam wzmacniacz nosić Wink

Tylko herp do studia na uj ci wielka lampa i wielka paka z niewiadomo jaką mocą? To są ewidentnie graty koncertowe. Do studia wystarczy b15 czy inne maleństwo.

A i moja lampa też ma tylko 1 rączkę, od góry i leci mi strasznie na placy więc jej nie używam. Całe szczęście mam 2 ręce i mogę złapać wzmacniacz normalnie Wink
Odpowiedz
#97
Ja wśród lokalnych basistów jestem tym który ma chyba najcięższe graty, czyli combo ważące ponad 40kg. Rocznie gram 60-80 "sztuk".
Bardzo chciałbym kupić sobie SVT-CL + SVT410 HLF, ale po tym jak raz pożyczyłem taki zestaw w kejsach, za skurwysyna nie skuszę się na to.
Wszyscy którzy pomagali mi to zataszczyć na scenę, pukali się w głowę podnosząc...
Tak - mam kombi, ale też chory kręgosłup.

Odpowiedz
#98
Prawda jest taka, że 410 trudniej nosić niż lodówę dlatego też zrezygnowałem ze swojej. A CL to CL, taki jego urok Big Grin

A i Magic trochę dziwne porównanie cyfra z hartke, zmień cyfrę na coś co nie tylko źle się nosi ale też brzmi jak należy Big Grin Wtedy waga aż tak nie przeszkadza.
Odpowiedz
#99
Co masz na myśli mówiąc cyfra?
Np. Ashdown SuperFly, TC Staccato '51 czy też cyfrowymi nazywasz 100% analogowe Taurusy Qbe, Markbassy, nowe Pornoflexy czy SVT7 z końcówką z zasilaczem impulsowym zamiast trafa? Big Grin
Odpowiedz
(05-20-2014, 01:27 PM)MrPapaBear napisał(a): Tylko herp do studia na uj ci wielka lampa i wielka paka z niewiadomo jaką mocą? To są ewidentnie graty koncertowe. Do studia wystarczy b15 czy inne maleństwo.

B-15 lekkie nie jest Smile

Sam teraz będę na nie polował
Odpowiedz
Mazda tak, impulsiaki z wygody wrzucam w jeden wór z cyframi.
Odpowiedz
(05-20-2014, 01:34 PM)MrPapaBear napisał(a): A i Magic trochę dziwne porównanie cyfra z hartke, zmień cyfrę na coś co nie tylko źle się nosi ale też brzmi jak należy Big Grin Wtedy waga aż tak nie przeszkadza.

Mam trochę bardziej prozaiczne podejście: wzmaki porównuję według nakładu keszu, a little marku i hartke stoją podobnie (uż hartke: 1200, uż marku: 1600).
Odpowiedz
(05-20-2014, 01:53 PM)MrPapaBear napisał(a): Mazda tak, impulsiaki z wygody wrzucam w jeden wór z cyframi.

Szkoda, że Twoja wygoda nie ma nic wspólnego z koszmarną wręcz różnicą w brzmieniu. Wink
Syfry typu Superfly nie jestem w stanie zdzierżyć, impulsowego zasilacza kompletnie nie słyszę.
Warwick->Warwick->Warwick.

[Obrazek: sFxH1j7l.png]
Odpowiedz
(05-20-2014, 01:57 PM)Magic napisał(a):
(05-20-2014, 01:34 PM)MrPapaBear napisał(a): A i Magic trochę dziwne porównanie cyfra z hartke, zmień cyfrę na coś co nie tylko źle się nosi ale też brzmi jak należy Big Grin Wtedy waga aż tak nie przeszkadza.

Mam trochę bardziej prozaiczne podejście: wzmaki porównuję według nakładu keszu, a little marku i hartke stoją podobnie (uż hartke: 1200, uż marku: 1600).

Który hartke i który marku?
Odpowiedz
Niektórzy nie słyszą różnicy między mosfetem a lampą Wink Inne nasycenie i skuteczność robią swoje, trafo też gra.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości