05-10-2010, 09:49 PM
(05-10-2010, 09:22 PM)asmo napisał(a): Można by coś z paskiem pomajstrować, coby był szorstki na spodzie, przez co nie ślizgałby się po ubraniu, a główka nie nurkowałaby do dołu. Ale ja tam się nie znam.
Ja bym tak spróbowała właśnie, niby proste głupie rozwiązanie, ale jednak. Mam Thunderbirda, który znany jest, że lekko leci na główkę. Miałam "śliski" pasek, owszem musiałam go czasem podciągać. Założyłam pasek szeroki skórzany, ale od spodu jest właśnie szorstki (coś w rodzaju takiej zmechaconej tkaniny, to pasek od maczosa), problem nie istnieje. Spróbuj może właśnie tak, zamiast od razu przenosić zaczep i robić dodatkowe dziury w gitarze.



