05-06-2011, 07:02 PM
Mi się podoba takie podejście, żeby nie spuszczać się nad sprzętem.
Zresztą jak jest więcej gadania jak grania to znaczy, że gdzieś się zgubiliśmy.
Ale chętnie bym posłuchał takich rad jak groza pisał w pierwszym poście
że jak chcesz mieć tak to połam klawiszowca
jak tak to gitarzyście zabroń tego
a jak tak to to jeszcze co innego
to są konkrety dla mnie, a gdybać o brzmieniu...
są dwa rodzaje brzmienia, takie, które mi się podoba i takie które mi się nie podoba.
ja np. po próbce nie odróżnię MM od Sandberga
I jeszcze coś napiszę....kiedy sprzedałem Jazza i kupiłem ATK to nie zauważyłem czegoś takiego jak "o kurwa faktycznie to gorsze wiosło i gorzej brzmi"
Zresztą jak jest więcej gadania jak grania to znaczy, że gdzieś się zgubiliśmy.
Ale chętnie bym posłuchał takich rad jak groza pisał w pierwszym poście
że jak chcesz mieć tak to połam klawiszowca
jak tak to gitarzyście zabroń tego
a jak tak to to jeszcze co innego
to są konkrety dla mnie, a gdybać o brzmieniu...
są dwa rodzaje brzmienia, takie, które mi się podoba i takie które mi się nie podoba.
ja np. po próbce nie odróżnię MM od Sandberga
I jeszcze coś napiszę....kiedy sprzedałem Jazza i kupiłem ATK to nie zauważyłem czegoś takiego jak "o kurwa faktycznie to gorsze wiosło i gorzej brzmi"



