10-03-2011, 12:36 PM
(10-02-2011, 10:22 PM)motyx napisał(a): Ja wiem, że to nie kwestia techniczna, tylko ja tak mam, że wydaje mi się, że gram i nagrywam równo z oryginałem, a potem to odsłuchuję i wychodzi tak jak wyszłomam tak samo - wydaje mi się że gram równo, a potem jak odsłuchuję okazuje się, że kiszka. ale ostatnio sobie o tym myślałem i doszedłem do wniosku, że to być może dlatego, że grając pod utwór w którym już jest nagrany bas, podświadomie rozmijam się z tempem, żeby oprócz siebie słyszczeć też oryginalną linię basu. bo już np gdy nagrywam kawałki w których w oryginale nie ma basu, to timing jest lepszy. trochę pokręciłem, ale mam nadzieję, że wiadomo o co kaman.Pewnie bierze się to z tego, że nie ćwiczyłem z metronomem tylko od razu pod kawałek.

W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle