Gdyby nie ten paskudny fretbuzz, to byłoby fajnie. Teraz mam wrażenie, że wszystkie śrubki i progi zaraz z niego wylecą.
Gram na nerwach.
|
Przykłady zajebistego brzmienia basu
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|