11-07-2011, 08:17 AM
(11-06-2011, 10:31 PM)low napisał(a): Tu masz przykład umowy o dzieło jaka Cię interesuje.
http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=um...njhVCjOgow
Zmieniłbym tylko słowo ZALICZKA na ZADATEK. Będzie bezpieczniej.
http://www.rp.pl/artykul/105145,252915-M...ica--.html
(11-06-2011, 10:31 PM)low napisał(a): Jestem jednak przekonany, że w większości wypadków umowa o dzieło stanowi tylko zabezpieczenie dla zespołu, że dostaną wynagrodzenie (czyli kwestie prawa cywilnego) a tym, że taka umowa rodzi obowiązek podatkowy (a właściwie to przychód z niej powstały) nikt się nie przejmuje.
No moim zdaniem przejmuje się urząd skarbowy
W wypadku chałtur weselnych rzeczywiście mowa w większości wypadków o szarej strefie. Bo faktycznie taka umowa jest najczęściej zabezpieczeniem do momentu zagrania chały i zainkasowania szmalu.
Ale jak się gra sztuki na umowę o dzieło dla urzędów miasta, instytucji kultury, agencji etc., gdzie takie umowy są normalnie księgowane, to normalnie legalnie na koniec roku mają obowiązek wystawić Pita będącego informacją o dochodach, który bierze się normalnie pod uwagę w rozliczeniu rocznym.

