11-29-2011, 09:41 PM
W Limp Bizkit bas słychać dobrze, jedynie w tej partii tapowanej przydałoby się więcej definicji i selektywności. A tak - siedzi zajebiście i pięknie klei się ze stopą. Nie wyobrażam sobie w tym miksie jazz bassa z mostkowego pickupa.
Chyba, że ktoś mi spróbuje udowodnić, że się mylę.
Chyba, że ktoś mi spróbuje udowodnić, że się mylę.

