12-14-2011, 10:33 AM
A róbta jak chceta, ja może się nie znam bo miałem Jazza krótko, ale dla mnie połowa magii tego wiosła to zabawa tonami, a druga połowa to delikatne skręcanie jednej bądź drugiej przystawki. Jazz pieknie reaguje na "tony" IMHO dużo lepiej od precli bo cały czas zachowuje fajną selektywność. A leciuteńkie skręcenie jednego voluma oj ależ się wtedy pięknie robi!
No chyba że ktoś potrzebuje drutex z żyletexem, tak jak Burning, to wtedy nie
No chyba że ktoś potrzebuje drutex z żyletexem, tak jak Burning, to wtedy nie

