(02-11-2012, 03:41 PM)buli napisał(a): tak czy siak - cudo!hmm, więc tak - dla mnie to taka krzyżówka pomiędzy tbirdem a dzwoniącym jazzem. Mahoniowy korpus daje bardzo dużo dołu. Elektronika aktywna daje dodatkowo pikny dzwon + podbicie średnich tonów - bas fajnie warczy. wielu ludzi jara się brzmieniem tool'a i moim skromnym zdaniem Justin nie zabrzmiałby tak bez WAL'a - sam wcześniej byłem zdania, że 90 % brzmienia basu w tool to umiejętności + stack - z masą preampów, efektów itp. - po brzdękaniu na WALu stwierdzam, że bardzo dużo z tego brzmienia wychodzi właśnie z basu - stack jedynie potęguje to co narzuca ten instrument w kwestii brzmienia. W zasadzie to nie spodziewałem się jakiejś rewolucji - jest to bas tak samo fajny jak tbird, rick, jazz czy precel - tyle, że brzmi zupełnie inaczej od tych instrumentów - jak komuś podoba się brzmienie tego typu - to powinien kupić WAL'a
jak tam pierwsze wrazenia ogolnie po skonfrontowaniu z internetem?
![[Obrazek: masthead.jpg]](http://s18.postimg.org/esnsftsp5/masthead.jpg)
________________________________
Dużo sprzętu - mało talentu


