(06-19-2010, 10:40 PM)mazdah napisał(a): Bo przy dwóch gitarach, hammondzie, pianie, skrzypcach i wokalu zwyczajnie nie ma miejsca na bas w innym miejscu niż przy stopie.
Eee.... a od kiedy? Żeby nie było - lubię vintageowe brzmienia, ale miejsce masz w miksie takie jakie zadecydujesz, jak takie lubisz to spoko, ale nie stawiajmy tego za regułę i prawdę objawioną. Dla mnie ścinanie basu z nieśmiertelnym "bo w miksie musi siedzieć" jest bzdurą - mam setki nagrań z mega gęstym miksem gdzie bas brzmi świetnie, pełnym pasem i słyszałem w życiu parę koncertów z basistami brzmiącymi inaczej niż chora krówka w bardzo gęstej muzyce. Więc można - trzeba tylko umieć robić dobry miks / nagłaśniać. Jak ktoś lubi - ja proszę bardzo, to rzecz gustu i nie ma o czym dyskutować, ale nie jest to jakiś wymóg. Co, góra z basu zagłuszy marshalle dwa, czy jak?
Z twoich próbek to na plus, że znasz takie stare numery
EDIT: moja mama właśnie słucha na swoim _GŁOŚNYM_ kinie domowym led zepp dvd jakiś i sorry - bas rzyga przeokrutnie i bynajmniej nie przy stopce duuduu



