03-02-2012, 01:40 PM
(03-02-2012, 12:35 PM)Żelo napisał(a): Na początku bas jeszcze bardziej górą waliłale stopniowo przechodziła mi faza na takie brzmienie chociaż nadal jest trochę odklejony, przyznaję się bez bicia, że to zabieg celowy
No tak, ale to nie chodzi o przewalenie górki, tylko znalezienie miejsca w spektrum miksu, gdzie można wyeksponować tą jego "kierunkowość". Słychać, że w środku pasma basu zrobiłeś zapaść na gitary - dzięki temu zażerają. Mnie chodziło tylko o obniżenie tego dzwonka, brzmiącego jak brzęczyk piezo z zegarka ery post-PRLu (pamiętasz te reklamówki z melodyjkami?)

