(05-03-2012, 05:52 PM)depravedsouls napisał(a): pierdolicie,niech najpierw spadna ceny wszelakich nosnikow,i beda adekwatne do prawdziwych zarobkow.Zarabiam 1600zl z tego oplaty za dom,woda,gaz,media,papu itd itd.zostaje niewiele,plyta srednio 40zl a muzyki slucham wiele itd.wiec sciagam bo poprostu mnie NIE STAC,Etyka w necie??? ja pierdole zart dnia.Ciekawe czy tez inne zeczy kupujecie orginaly czy tylko patrzycie na metki.Najwiekszym chujem jest ten co to wrzuca na torrenty itd.i ktos kto na tym zarabia jawnie a nie my.
Tak, patrzymy. Tak, kupujemy.
Jak Cię na to nie stać, to możesz kraść?
To nie są rzeczy niezbędne Ci do życia i taka roszczeniowa argumentacja jest dokładną przyczyną dla której mamy tak spierdolony rynek jak teraz.
Płyt nikt nie kupuje, wszyscy strasznie kurwa biedni (na szlugi i browary mają - najczęściej), więc ściągają z netu. A potem płacz, że nikogo nie ma na koncertach, że kapele wydają płyty raz na 4 lata a nie co 1,5 roku jak kiedyś i płyta jest za 49zł a nie 19.
A ile ma kosztować jak schodzi 1/20 tego co 10-15 lat temu?
Dekadę temu ludzie też ciężko pracowali, też dużo nie zarabiali i na płytę ich było stać - po wynikach sprzedaży widać.
Dokładnie pamiętam bidulku jak zamiast kupić dobre buty kupiłem jakieś tanie bo zajebiście chciałem mieć dwa ostatnie albumy primusa do kolekcji na cd. Itp. Itd. Żeby pójść na koncert scotta hendersona odkładałem z dniówki na żarcie do pracy itp.
Ściągasz płyty bo masz do nich łatwy dostęp i jesteś bezkarny - nie dlatego, że świat jest zły. Cala ta racjonalizacja z ust muzyka powoduje, że chce mi się rzygać - zrozumiał bym kogoś kto ma muzykę w dupie...
Siedzi człowiek, dwa lata pisze numery. Nagrywa je wydając grubą kasę (przyzwoite studio i profesjonalny mix to jest MINIMUM 10.000zł - i jestem tu optymistyczny), następnie wydaje kasę na płyty, okładkę, promocję.
I co? I chuj - siedzi pan Krzyś i ściąga z netu bo podobno za mało zarabia... a ja zarabiam na tyle dużo by Ci fundować? To może Ci jeszcze nowego laptopa kupić z rozpędu?
Jako potencjalny artysta którego mógłby spotkać ten zaszczyt, proszę, serdecznie proszę - idź okradać kogoś innego, nie słuchaj mojej muzyki, nie przychodź na moje koncerty. To co robię to nie robię dla takich jak ty.



