i jeszcze jedno - jesteście przekonani o tym, że zrobiliście genialny produkt. Ja porównuje ten produkt do innych produktów uznanych firm i nie jestem przekonany co do jego genialności. Po części sprawa sprowadza się do gustu ale tylko po części... Może zamiast sugerować, że ja mam prawdopodobnie uszopląsy a moc można zmierzyć... już widzę jak basiści podłączają sobie sztuczne obciążenie oscyloskopy itd... albo mikrofony pomiarowe w komorze bezdechowej. Doskonale wiesz, że pomiary można naciągać, zależy wg jakiej normy przy jakich zniekształceniach... itd... widziałem jamniki o mocy 1200W. Basista po prostu podepnie sprzęt podobnej mocy np Aguilara SWRa itd a potem Taurusa... Pierdzi nie pierdzi jest głośniej jest ciszej... koniec testów. Gdybym usłyszał, że końcówka gra lepiej i dynamicznie to przecież SWR powędrował by na allegro a ja bym się uśmiechał do was o jakiś rabacik... Na testach tych był też Krzysiek a to jest osoba BARDZO wam przychylna - on też ma uszopląsy...
Może po prostu przyjrzeć się konstrukcji jeszcze raz... Wg mnie ludzie albo potrzebują gratów Hi-Fi i wtedy wasz wzmacniacz brzmi zdecydowanie zbyt mało czytelnie naturalnie przejrzyście dynamicznie ciepło itd albo sprzętu zniekształcającego i dla nich wasz wzmacniacz będzie po prostu zbyt grzeczny a przester z niego niezbyt interesujący - pokrętło drive za dużo dobrych rzeczy nie robi. Nie wypisuje tego tutaj bo nie lubię firmy Box Electronics tylko dla tego, że chce pomóc i uważam, że sporo mogli byście poprawić w tej konstrukcji. Do testów wziąłem ten sprzęt bo marzy mi się, aby kiedykolwiek grać na Polskich gratach, które będą lepsze niż te zza wielkiej wody. W kilku urządzeniach studyjnych to się udało. Basowa Laboga i Red Fighter waszej Polskiej konkurencji mimo pewnych drobnych już wad konstrukcyjnych brzmią IMO bardzo dobrze i charakternie a na Taurusie niestety puki co się zawiodłem mocno.
Może po prostu przyjrzeć się konstrukcji jeszcze raz... Wg mnie ludzie albo potrzebują gratów Hi-Fi i wtedy wasz wzmacniacz brzmi zdecydowanie zbyt mało czytelnie naturalnie przejrzyście dynamicznie ciepło itd albo sprzętu zniekształcającego i dla nich wasz wzmacniacz będzie po prostu zbyt grzeczny a przester z niego niezbyt interesujący - pokrętło drive za dużo dobrych rzeczy nie robi. Nie wypisuje tego tutaj bo nie lubię firmy Box Electronics tylko dla tego, że chce pomóc i uważam, że sporo mogli byście poprawić w tej konstrukcji. Do testów wziąłem ten sprzęt bo marzy mi się, aby kiedykolwiek grać na Polskich gratach, które będą lepsze niż te zza wielkiej wody. W kilku urządzeniach studyjnych to się udało. Basowa Laboga i Red Fighter waszej Polskiej konkurencji mimo pewnych drobnych już wad konstrukcyjnych brzmią IMO bardzo dobrze i charakternie a na Taurusie niestety puki co się zawiodłem mocno.
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor



