04-05-2010, 10:52 PM
Idąc na koncert nie pytam na ile to brzmienie basisty,na ile sprzetu - dla mnie liczy się to co finalnie odbieram,finalny produkt,ostateczne brzmienie tego basu...a czy to gra na JD Brothers czy na Jerzym Droździe schodzi na drugi plan.
Nie przypominam sobie by były jakieś z góry określone reguły jak basista ma grać,jakiego sprzętu używać i jak się zachowywać na scenie.Brzmienie ma się zgadzać i tyle!
Eksperymentujmy,kombinujmy,testujmy w akcji,niech muzyka nie stoi w miejscu!
Nie przypominam sobie by były jakieś z góry określone reguły jak basista ma grać,jakiego sprzętu używać i jak się zachowywać na scenie.Brzmienie ma się zgadzać i tyle!
Eksperymentujmy,kombinujmy,testujmy w akcji,niech muzyka nie stoi w miejscu!


