08-18-2012, 12:34 PM
Ale chodzi też o wartość przy odsprzedaży. Fender, to Fender. Nikomu nie trzeba tłumaczyć, co to za firma.
Nie mam nic przeciwko japońcom, ale nie każde japońskie wiosło jest super, no i nie łatwo potem taki sprzęt spieniężyć.
Nie mam nic przeciwko japońcom, ale nie każde japońskie wiosło jest super, no i nie łatwo potem taki sprzęt spieniężyć.
Gram na nerwach.


