(08-30-2012, 09:14 AM)handy napisał(a): A czy to aby nie jest tak, że oczekujecie, że klub zorganizuje Wasz koncert i zaryzykuje swoje pieniądze (które musi zapłacić np.technice), zamiast Was? To przecież totalnie sprzeczne z prawem rynku. Jeśli zespół jest popularny - ok, jest stawka, ryzyko po stronie organizatora (agencji, klubu). Ale jeśli przyjeżdża zespół, kasuje bilety i sprzedaje ich np.50, kiedy normalnie w klubie przebywa po 100 - 150 osób, to koncert przynosi straty z punktu widzenia właściciela klubu (na barze, na technice). Dlaczego karczmarz ma być potencjalnym sponsorem takiego koncertu?
Jak mu koncerty zaniżają frekwencję to niech ich nie robi w ogóle, a nie ośmiesza się wynajmowaniem sali - takie moje zdanie.
Poza tym znam wiele klubów, które robią koncerty dla idei i często umaczają na nich, a większe zyski miałyby nie robiąc koncertów w ogóle... Nie zawsze liczy się kasa całe szczęście jest parę miejsc w Polsce gdzie aż chce się grać i zespoły się niemal zabijają o możliwość zagrania. Mam szczęście w takim miejscu pracować, więc wiem co mówię, popatrzcie też na takie kluby jak choćby Bogart w Gomunicach - legendarne miejsce i nie wierzę, że Przemek nie dokłada do niektórych iwentów...
P.S.: A i tak najlepiej płacą we wszelkiego rodzaju "dekach". ;)



