(09-05-2012, 09:35 AM)zakwas napisał(a): A rytmika, to co, pies?
Metra i podziały rytmiczne to często pomijane zagadnienie i potem ludzie potrafią tylko w 4/4 grać. Ładne rzeczy, ale tylko na cztery.
Polecam też przerobić, zwłaszcza gdzieś na początku, żeby resztę w kontekście nabytej wiedzy móc rozwijać... :>
Rytmika to oddzielny rodziaj jak dla mnie a kolega pytal tylko o teorie.
Jak ja sie uczylem to mialem tak 1) instrument... z jednym nauczycielem lekcje po 45 min wiec troche malo aby wiekszosc zagadnien poruszyc, wiec wyslal mnie do drugiego nauczyciela i tam mialem 2) teoria, po przerobieniu teori 3) ksztalcenie sluchu i pozniej 4) ksztalcenie sluchu + rytm wlasnie.. no na koniec jeszcze mi dorzucili solfez do cwiczenia :D
Niestety od paru lat juz nie mam czasu tyle cwiczyc i wiekszosc tych elementow u mnie lezy :/
Wiec jak dla mnie rownolegle powinno sie ksztalcic gra na instrumencie - teoria/sluch - rytm, no i jak ktos chce spiew.
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992


