09-11-2012, 07:16 AM
(09-11-2012, 07:06 AM)artur napisał(a): zmień bas - po jakimś czasie przyzwyczaisz się. Ja tak miałem jak się przesiadałem z Tobiasa na Warwicka - po dwóch miechach bejsbolowaty gryf W stał się dla mnie najwygodniejszą opcją i już nie wiem, jak mogłem być tak mocno przekonany o przezajebistości cienkiego, asymetrycznego gryfu Tobiasa
Natomiast ja mam "szybki" gryf od Statusa. W Spectorze jest całkiem przyzwoicie (nie należy do grubych), ale odgrywanie tych samych patentów na Statusie jest jeszcze lżejsze (gryf jest płasko-wyścigowy).
W zasadzie nie ma tutaj aż takich dysproporcji. Osobiście wolałbym nie przeskakiwać tak drastycznie, jak Ty, dlatego rozumiem kolegę
(wcześniej przeskoczyłem z ultra-wygodnego gryfu Squier jazz bassa na MM SR5 - nie było to aż takim szokiem, chociaż różnica była znaczna).

