09-30-2012, 01:02 PM
(09-30-2012, 11:57 AM)miklo napisał(a): Eee... Ktoś Ci przefilozofował wiedzę Jarek. Skale modalne, to żadna sztuka tajemna. To zwykły dur moll, który już doskonale znasz. Podejrzewam, że z takiego filozoficznego wykładu mało kto by coś dla siebie wyniósł - ja też.
Nieprawdaż. Bartozzi mi to tłumaczył bardzo sensownie i przejrzyście. Niby łapałem, gdy mówił, ale po powrocie do domu i próbach poćwiczenia sobie tego, nic mi nie szło. Gubiłem się w sposób skutecznie zniechęcający do dalszych działań. Tam po prostu trzeba liczyć - a ja jednocześnie liczyć i grać ni w ząb nie potrafię.



