09-30-2012, 04:12 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-30-2012, 04:14 PM przez bartoshek.)
(09-30-2012, 01:02 PM)Basstard napisał(a):(09-30-2012, 11:57 AM)miklo napisał(a): Eee... Ktoś Ci przefilozofował wiedzę Jarek. Skale modalne, to żadna sztuka tajemna. To zwykły dur moll, który już doskonale znasz. Podejrzewam, że z takiego filozoficznego wykładu mało kto by coś dla siebie wyniósł - ja też.
Nieprawdaż. Bartozzi mi to tłumaczył bardzo sensownie i przejrzyście. Niby łapałem, gdy mówił, ale po powrocie do domu i próbach poćwiczenia sobie tego, nic mi nie szło. Gubiłem się w sposób skutecznie zniechęcający do dalszych działań. Tam po prostu trzeba liczyć - a ja jednocześnie liczyć i grać ni w ząb nie potrafię.
Dla mnież osobiście odnajdywanie skal w ten sposób: "Dorycka = C-dur od drugiego stopnia" też prowadzi do szewskiej pasji.
Grunt, że wiele rzeczy można wytłumaczyć na wiele sposobów. Przykładowo:
"Dorycka to skala molowa z sekstą zwiększoną z małej do wielkiej. I nie jest ważna nazwa dorycka, ważne jest to, że skala molowa z sekstą zwiększoną jest przypisana do ii stopnia w tonacji durowej"
Wydaje się pokrętne, ale idzie szybko. Weźmy na tapetę skale durowe. Do każdego stopnia skali możemy przypisać akord - molowy lub durowy. Możemy więc też przypisać skalę - molową lub durową, w zależności od tego jaki akord był przypisany. Dalej -skalę molową lub durową zna każdy - nosi ją w sercu. Durową przypiszmy I stopniowi, a molową vi. Daje nam to 5 pozycji do obsadzenia. Stopnień IV i V - skale durowe. IV - durowa z #4, a molowa z 7 zmniejszoną (ładnie brzmi). 4 stopnie mamy już obsadzone:D
Dalej- na stopniach iii i vii mamy skale molowe, ALE z sekundą małą zamiast wielkiej. Na stopniu vii budujemy akordy zmniejszone - poza b2 dajemy jeszcze b5.
Uff..
Na deser ii - dorycka. To po prostu mol z 6 zamiast b6. Wszystko.
Magia ludzkiego umysłu. Może być to pokrętne, ale jak mam dopasować nazwę skali i klepać od jakiego momentu idzie w Cdur do jakoś mi mózg bieleje. Ale jak zacznę od zagadnienia ja jakim stopniu durowej mol a na jakim dur - co wchodzi łatwo - wszystko idzie galante
W sumie można obstawić sobie skale i ograć sprawę akordami. Od tego do skal modalnych już tylko 20 metrów
Mam nadzieje że nie namieszałem :)
EDIT: i jak mam myśleć czy dur czy mol to też mi długo koła w głowie chodzą. Ale major i minor wchodzi elegancko:)
"Some people like cupcakes better. I for one care less for them!"


