01-06-2013, 08:54 PM
(01-06-2013, 02:09 PM)handy napisał(a): ale że brzmienie basu hipsterskie? lol.
Nie. Muza. Nie byłem w stanie przebrnąć dalej, niż ok. minuty. Uszy mi krwawiły a żołądek wywrócił się na lewą stronę. Wybacz...
(01-06-2013, 03:19 PM)Alfik napisał(a): Jeśli ma być humbucker to raczej tak:
http://www.youtube.com/watch?v=w4FG33_ZYxo
http://www.youtube.com/watch?v=rzt7dF5jwhs
http://www.youtube.com/watch?v=3e-0bUAtDc4
http://www.youtube.com/watch?v=Njr6gMVOQVw
a może tak:
http://www.youtube.com/watch?v=arxMtJ0RbPc
http://www.youtube.com/watch?v=KvzqabY_ou8
Camel (na basie Colin Bass, najczystszy przypadek nomen-omen
Cieplutkie a jednocześnie wyraziste brzmienie, bardzo "ejtisowe" w najlepszym tego słowa znaczeniu. Tylko Mick Karn (RIP Jeff Schmidt - coś przepięknego, zarówno sound jak i kompozycja, nie mówiąc już o nieziemskich umiejętnościach. Jak widać klonowe NTB z hebanową podstrunnicą też umie zabrzmieć
Manring - jestem zdziwiony, że go tu wrzuciłeś. Wszak aktyw, do tego przystawka MM tam, gdzie ja mam EMG w Malinku... Generalnie nie przepadam za Manringiem (choć podziwiam), ale ten numer - piękny. Choć dużo fretlessa we fretlessie tu nie ma...
Tę wersję YYZ z Seanem Malone znałem, świetna.
Natomiast to jazzowe coś z Garym Willisem i Patem Methenym... Ktoś tu STRASZNIE nie stroił. A nawet gdyby stroił, to ja nie jestem w stanie strawić takiej muzy...



