07-30-2010, 09:32 AM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-30-2010, 09:33 AM przez solartron.)
(07-30-2010, 08:44 AM)brodarek napisał(a): Czyli mamy takie samo zdanie. Ja grałem na jednym aktywnym w RNR w Warszawie. Niesamowicie wygodne wiosło ale niestety jak dla mnie za jasne. Trochę mi się też preamp nie podobał bo przy mocno rozkręconej górce to aż świszczał, chociaż kopa to to ma. Dlatego muszę jeszcze podjechać do Nexusa pasywną wersję obczaić.
Szczerze mówiąc mnie akurat ten konkretny preamp też się nie podoba
Przetworniki w tym instrumencie też są dosyć specyficzne i trzeba mieć tego świadmość - to nie jest typowe "fenderowskie" brzmienie.
Od jakiegoś czasu jestem posiadaczem owego JBNa oraz testowałem wersję z palisandrową podstrunnicą i olchowym topem (na razie niedostępną w sklepach).
Powiem tak - nie zdążyłem się jeszcze zaprzyjaźnic z tymi instrumentami - ale pewnie ja oporny jakiś jestem a i "fenderowiec" ze mnie żaden


