01-28-2013, 10:52 AM
1,5tyg temu graliśmy w Grafitti
na scenie nie słyszałem za wiele, bo paczunie MAGa skutecznie pozbawiły mnie środka, a że szedłem post-eq to miałem ultra-low (sound na przodach ważniejszy od soundu na scenie).
Deivos grali przed nami, basman miał Spectora i używał tego samego stacku co ja. Selektywne mieli bębny (ave Vizun!).
My ponoc zabrzmieliśmy znacznie czytelniej.
Dla kontrastu odwrotna sytuacja była w Krakowie - basman Masachistów miał Speca i brzmiał czytelnie (CL + magówka810), ja z kolei zrobiłem zupę :S może winę ponosił nieszczęsny ultra-low?
Bez niego jazz niestety słabo siedzi w metalu, a w małym klubie sound to jednak paczka + przody (w Grafitti wpływ paczek na sound na sali jest zaniedbywalny).
Jak widać nie ma reguły - można na zbliżonych zestawach (410+15 vs 810) raz zabrzmieć dobrze na jednym wiośle, a raz na innym
na scenie nie słyszałem za wiele, bo paczunie MAGa skutecznie pozbawiły mnie środka, a że szedłem post-eq to miałem ultra-low (sound na przodach ważniejszy od soundu na scenie).
Deivos grali przed nami, basman miał Spectora i używał tego samego stacku co ja. Selektywne mieli bębny (ave Vizun!).
My ponoc zabrzmieliśmy znacznie czytelniej.
Dla kontrastu odwrotna sytuacja była w Krakowie - basman Masachistów miał Speca i brzmiał czytelnie (CL + magówka810), ja z kolei zrobiłem zupę :S może winę ponosił nieszczęsny ultra-low?
Bez niego jazz niestety słabo siedzi w metalu, a w małym klubie sound to jednak paczka + przody (w Grafitti wpływ paczek na sound na sali jest zaniedbywalny).
Jak widać nie ma reguły - można na zbliżonych zestawach (410+15 vs 810) raz zabrzmieć dobrze na jednym wiośle, a raz na innym
Chcesz nagrać naturalnie brzmiącą płytę? zapraszam: BurningTonesStudio
Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.
Uprzejmie informuję iż zespół Resin nie wystąpi w najbliższej edycji Mam Voice be the Idol, gdyż w godzinach emisji nie wolno spożywać środków odurzających, zaś regulaminowy czas pozwoliłby wyłącznie na zagranie intro.



