06-03-2013, 09:23 PM
(06-03-2013, 08:57 PM)Burning napisał(a): po prostu zoom jest dedykowany do Piano, a nie siakieś Neuname'yMoże zebrał pogłos sali, a paluszki dały surowy sound... wiele czynników mogło na to wpłynać
zakwas: mówisz o surowym śladzie? Możliwe, że Zoom dał nieco kompresji i "uśmiechu romana", dlatego "na ucho" jest ciut głośniej i pełniej - więc "lepiej".
A może Zakwas chce mnie tylko wnerwić... ale i tak mu się nie uda, bo wiem, że są to zajebiste mikrofony! I nadal się cieszę, że je zamówiłem


