09-24-2013, 10:34 AM
Heh... ogólnie masakra. Imho nie przeszkadza mi, że ktoś robi kopie, ale sprzedawanie jako oryginał to masakra. BTW. Najśmieszniejsze jest w tym, że ja też mam pewną przygodę z tym Panem... Chciałem zrobić podobną kopię lutniczą, wycenił na 5tys. PLN. Jakoś przypadkowo już po tej wycenie wygadałem się, że jestem z Krakowa. Dlaczego piszę, że wygadałem się, bo wygląda na to, że informacja ta była bardzo ważna ponieważ w momencie kiedy zadzwoniłem następny raz, że się zdecydowałem okazało się, że cena wzrosła do 7tys. PLN... niestety nagłego wzrostu ceny o 2 koła w przeciągu tygodnia nie potrafił wytłumaczyć, żenada.
Oczywiście dałem sobie spokój.
Oczywiście dałem sobie spokój.


