Mnie wiecznie lekko drażni to stukanie spomiędzy dźwięków. Można tego unikać oczywiście zmianą techniki ale KURNA ja inaczej nie umiem grać i tak mi najwygodniej, że pukam sobie palcami przy takich "ciętych" liniach basowych. Jakbym zakleił pikapa taśmą to ten PYK (dobra haha DEFNOŁT) byłby cichszy?
EDIT: Tak w ogóle to Was koledzy nie denerwuje ten "perkusyjny" efekt? Nie wydaje sie Wam za głośny?
EDIT: Tak w ogóle to Was koledzy nie denerwuje ten "perkusyjny" efekt? Nie wydaje sie Wam za głośny?
![[Obrazek: 2gsir0w.jpg]](http://oi59.tinypic.com/2gsir0w.jpg)


