12-20-2013, 11:22 AM
(12-20-2013, 11:20 AM)groza napisał(a): Ja też nie przepadam - był jeden WYJEBANY mayo single cut ale powstała niestety tylko jedna sztuka.
Nie. Nie jest to tak parszywe, jak singlecuty Fodery, Warwicka (ten to już jest szczególnie dramatyczny) czy paru innych but still.
A co do tych fretlessów to racja, przepiękne są. Żeby tylko jeszcze obrzyny robili




![[Obrazek: 9215_3.jpg]](http://maczosbass.pl/data/gfx/pictures/large/5/1/9215_3.jpg)