Blacha na mostek a ergonomia kostkowania
#54
(03-05-2014, 07:50 PM)zakwas napisał(a):
(03-05-2014, 07:05 PM)Marcin S napisał(a):
(03-05-2014, 05:17 PM)zakwas napisał(a): To przestań pisać o muzyce jak nie umiesz i zostań przy graniu na ucho. A jak chcesz o niej pisać, to rób to poprawnie i nie wmawiaj nikomu, że to nieważne.

"Poprawnie" z tego co widać też jest relatywne. Skoro dźwięk pół tonu wyższy od A to jest B, to dlaczego na pięciolinii zapisać się go da wyłącznie z bemolem lub krzyżykiem? Chyba dźwięk dający nazwać się jedną literą, bez "-is" czy "-es" powinien mieć własną linię albo pole, nie? Dlaczego grając jakikolwiek standard z realbooka gdzie występuje akord B dur czy moll czy zwiększony czy zmniejszony czy dominantowy cholernie to nie żre gdy gram ten właśnie dźwięk? Bo nazwa "bis" głupio brzmi? A jak brzmi nazwa "hes", mądrzej? Ktoś się kiedyś rypnął i większość państwowego szkolnictwa w paru krajach Europy środkowej nadal się tego trzyma, ale nie jest to jedynie słuszny system (choć przyznaję że w niektórych środowiskach się sprawdza).

Ale jesteśmy, ku*wa, w Polsce, jak się nie podoba, to zreformujcie system, albo wyjedźcie do Ameryki. Ja jebe, co za ludzie, ó też jest głupie, bo gdzie indziej go nie mają? Przecież można pisać wszędzie u, jak na Zachodzie... Big Grin

Uczyłem się grać jazz w Polsce, i jak grałem jazz-bluesa w F, to subdominantą był "bi flat", który nie był ani dźwiękiem A (a chyba powinien był być, skoro "jesteśmy k*wa w Polsce" a w nutach pisało że B z bemolem, a przecież w Polsce B jest pół tonu wyżej niż A, a nie cały ton), ani "hes". Myślałem że zapis nutowy, symbole akordów i generalnie muzyka są językiem niezależnym od narodowości, i w sumie z mojego nędznego doświadczenia tak wynikało, a to nieszczęsne H kojarzyło mi się ze starymi świetlicowymi śpiewnikami ogniskowymi i panią Danusią która na lekcjach muzyki w podstawówce wykonywała na pierdziofonie hymn gminy. Będę wiedział teraz, że między C a D jest Ć, a może w ogóle N (bo skoro między B a C jest H, to czemu k*wa nie) Wink

[Obrazek: 17m.gif]
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez robbas - 03-04-2014, 08:29 AM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez irok - 03-05-2014, 10:16 AM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 12:28 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 12:38 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 12:46 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 12:54 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 01:00 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Aval - 03-05-2014, 01:11 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez irok - 03-05-2014, 01:19 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez irok - 03-05-2014, 02:11 PM
RE: Blacha na mostek a ergonomia kostkowania - przez Marcin S - 03-05-2014, 08:29 PM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości