(11-19-2014, 02:51 PM)jakubek13 napisał(a): W każdym razie, bas do mnie jedzie, nie omieszkam poinformować was o moich fatalnych odczuciach z nim związanych
Daj znać, jestem w 90% przekonany że będziesz pan zadowolony, apetyt co prawda rośnie w miarę jedzenia, ale w pierwszej kolejności może się za to okazać, że piec do wymiany
Panowie z forum chyba nie do końca kumają o co chodzi graniu za które się bierze pieniądze, a na dodatek mają pewną awersję do BTB i jego preampu.
Prawda jednak jest taka, że 3/4 forum (w tym ja) nie dałoby rady dobrze zagrać wesela ze swoimi umiejętnościami i brzmieniem. Bo chociaż niektórzy z nas mają brzmienie najwyższej klasy (w tym najbardziej krytykujący i szydzący w tym wątku), to często do chałtury pasuje ono równie dobrze jak wysranie się na środku sali w trakcie bankietu
(11-19-2014, 03:21 PM)jakubek13 napisał(a):(11-19-2014, 03:12 PM)Burning napisał(a): Nie zapijesz.. BTB dobrze się sklei na weselach z klawiszem Kibord 2000
Myślę, że lepiej się sklei z kilkoma flaszeczkami, dobrym jedzeniem i na koniec z tysiączkiem w kieszeniPo trzech weekendach będzie i G&L
I zagram na nim jedną, jedyną piosenkę: "Jesteś szaloooooooona", bo dokładnie tam potrzeba gitary z 4 półek wyżej niż BTB
O to to właśnie to



