04-11-2015, 10:12 AM
(04-11-2015, 09:51 AM)Ajgor napisał(a): Nie ma się co dziwić. Les Paul plus OrangeMamy w kapeli taki sam zestaw i też brzmi agresywnie. Chociaż gramy nieco inna muzę. Metallica używa Marshalli, które są po prostu słodsze od orangy. Nasi gitarzyści cały czas mówią, że ma być gruz, a nie słodkości z marshalli
Jak zmieniają piece, to jedynie na większe orange
Ajgor Ty chyba dobrego Marshalla nie słyszałeś jeszcze...
Marshalle są "słodsze", bo w przeciwieństwie do Orange nie walą papierowym środkiem i rzygającą obrzydliwą siarą w okolicy 2,5 kHz której nie idzie wytrzymać... Poza tym mają jakąś przestrzeń i trójwymiar w barwie a nie płaski pomarańczowy dźwięk.
Jak dla mnie piece orange brzmią przechujowo. Może lepsze to niż nieselektywna bucząco siarująca popmetalowa papka z mesy...z cyklu gramy tak wiesz... żeby było bardziej... ale do dobrego Marshalla im daleko...
1978 MIA Fender Jazz Bass Ash Maple BA II, 1973 MIA Fender Jazz Bass Fretless Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Alder Rosewood BA II, 1979 MIA Fender Precision Bass Ash Rosewood BA II, 1972/1988 Custom Fender/Ibanez Jazz Bass Fretless BA II-> Phil Jones, Monster and George'L Cables -> Futube Custom Preamp, Futube modified: DEMETER HBP-1 Tube Bass Preamplifier, SWR SM900, SWR GrandPrix, SWR Interstellar Overdrive; Ampeg SVT II Pro, Marshall JMP1, Fender MB1200 PowerAmp; Groove Tubes SE II, 1970 Hiwatt DR103, 1975 Sound City 50B Plus -> Aguilar GS 210, Aguilar GS 410, Aguilar GS 115, Hiwatt Custom 4x12, Fender ToneMaster Custom Shop 2x12 with Fane Spk, Fender Rumble Custom Shop 4x10, Ampeg SVT-810AV, SOS Audio Upgrades Buss Compressor



