(10-08-2010, 10:05 PM)ANTonio napisał(a): Marku, tak obydwa są pasywne, a z tego co wiem to są dość dobrze polutowane (jednego robił Igorro, który wywalił mi układ aktywny i poza problemem ze switchem marnej jakości wszystko się wyklarowało), a drugi był na przeglądzie u lutnika więc napewno też był sprawdzany.Na zdrowy chłopski rozum, skoro jeden bas scisza drugi, to masz sygnał podłączony na boczną końcówkę Volume, a wyjście do środka. Jak skręcasz potencjometr, to zwierasz wyjście do masy (czyli ściszasz również drugi bas). Nie wiem, czy to błąd. Może po prostu Igor nie przewidział, że będziesz grał na dwa basy. A masz schemat tego podłączenie? Tam będzie wszystko widać i nie ma co zgadywać.
....
Myślisz, że to może być jakaś wada podłączania czegoś w elektronice?
A, i jeszcze to zależy od podłączenia tych gniazd we wzmacniaczu. Rózne firmy różnie je łączą.
Marek
(10-08-2010, 11:08 AM)hennoh napisał(a): dla porównania przy naszej standardowej głośności na próbie przycisk zostawiam na 0dB wzmaka rozkręcam na mniej więcej na 1/2 mocy (gain 10, boost i master 12) natomiast przy -10dB muszę kręcić gały na godz 2Hennoh, z tego co piszesz, to widać, że jesteś świadomym basistą i wiesz co robić ze wzmacniaczem. Nawet podejrzewam, że znasz odpowiedzi na swoje pytania
Wszelkie ostrzeżenia są dla mniej świadomych basistów. Na przykład z konkurencyjnego forum (na "bas.....") gdzie chłopcy piszą tak:
"kupiłem 10W wzmacniacz, dałem wszystkie gałki w prawo, uderzyłem w struny i wzmacniacz mi pierdzi. Co robić?".
(10-08-2010, 11:08 AM)hennoh napisał(a): dodam że przy pierwszej opcji (pasiv/słaby sygnał) bardziej mi się podoba i ma jakby większego kopaPrawdopodobnie jest jednak trochę większy sygnał albo tak jak pisze Burning zmienia się trochę impedancja wejściowa.
Marek


