07-22-2015, 08:35 PM
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-22-2015, 08:53 PM przez bratekr.)
Cytat:Post śmierdzi prowokacją... ale...Prowokajca? Proszę rozwiń. Wiadomo że im bardziej profesjonalne zastosowanie tym wymagania co do gitary też rosną. Jednak do brzdękania w domu gitara za prawie 2000zł chyba w zupełności wystarczy.
Jeśli już musi być nowy i pięciostrunowy i tani.
(To połączenie raczej nie jest synonimem dobrego instrumentu)
W tej cenie proponuję dowolną pasywną 5 strunową Yamahę.
To solidny wybór. Te instrumenty się sprawdzają. Można na nich nagrać płytę, albo zagrać koncert. I jak nikt nie spieprzy czegoś po drodze to słychać co się gra i jak.
Aktywna elektronika jedyne co robi to psuje brzmienie instrumentu, zabiera barwę i dynamikę, i dodaje szumów. Jeśli to do grania w domu bez dodatkowego preampu to ok. Można się wpiąć w DI karty muzycznej i sobie poćwiczyć. Do poważniejszych zastosowań nie polecam.
Firwa Warwick wg mnie generalnie produkuje jedne z najgorzej brzmiących instrumentów na świecie, więc jeśli leżała Ci Yamaha to zostań przy japończyku.
Możesz napisać co dokładnie nie podoba Ci się w brzmieniu Warwicków?


