09-05-2015, 06:20 AM
(09-04-2015, 06:55 PM)groza napisał(a):(09-01-2015, 02:21 PM)Basstard napisał(a): Tak naprawdę podstrunnica ma chyba najmniejszy wpływ na brzmienie spośród drewnianych elementów, ale może stanowić dobrą lub kiepską przyprawę do sonicznego dania. A palisander w fenderokształtnych kojarzy mi się z tymi wszystkimi badziewnymi nołnejmami za 400 zł, no nie poradzę.
Co ciekawe, wielu lutników uważa, że ma wpływ największy. Idź figuruj.
No pacz. A sam pisałeś, że jak ktoś odgadnie podstrunnicę po nagraniu (najlepiej całozespołowym) to zasadniczo pod wrażeniem będziesz. I weź tu mondrym bońć.
(09-04-2015, 09:08 PM)yarzenioova napisał(a): Najlepsze podstrunnice na razie to palisander Wal,heban precel groza,klon Maruszczyk.



