10-06-2015, 01:20 PM
Panowie na ostatniej próbie zdarzyła się taka oto sytuacja:
Potencjometr EQ - BAS ma w pozycji "0" taki wyczuwalny klik, zauważyłem, że obecnie jest tam trochę luzu, ale co gorsze, czasami podczas zmiany wartości na tym potku, słyszalny jest strzał w piecu. Wiem, najprawdopodobniej wymiana potencjometru, ale dziwi mnie inna sprawa: kiedy słyszalny jest "strzał", potencjometr TREBLE, zamiast podbijać górę, nagle podbija ale całe pasmo
Tak jakby dodatkowe podbicie głośności... Po kolejnym kręceniu potkiem BAS, sprawa wraca do normy.
Dzieje się to totalnie nieprzewidywalnie. Raz strzeli, raz nie. Raz kręcę kilka minut i nic, aby za chwilę znowu coś przeskoczyło i mam dwa potki od głośności...
Jest sens wysyłać to na gwarancję do Thomanna, czy raczej elektronik na miejscu?
Potencjometr EQ - BAS ma w pozycji "0" taki wyczuwalny klik, zauważyłem, że obecnie jest tam trochę luzu, ale co gorsze, czasami podczas zmiany wartości na tym potku, słyszalny jest strzał w piecu. Wiem, najprawdopodobniej wymiana potencjometru, ale dziwi mnie inna sprawa: kiedy słyszalny jest "strzał", potencjometr TREBLE, zamiast podbijać górę, nagle podbija ale całe pasmo
Dzieje się to totalnie nieprzewidywalnie. Raz strzeli, raz nie. Raz kręcę kilka minut i nic, aby za chwilę znowu coś przeskoczyło i mam dwa potki od głośności...
Jest sens wysyłać to na gwarancję do Thomanna, czy raczej elektronik na miejscu?


