"Naśladownictwo najwyższą formą pochlebstwa" jak to mówią.
A jak ktoś jest na tyle durny żeby kupić podróbkę za w chuj sałaty (bo ma motylka to git, ograć się już nie chciało) no to może powinien zająć się zbieraniem znaczków?
Naprawdę, nie ma obowiązku kupowania instrumentów w necie.
A jak ktoś jest na tyle durny żeby kupić podróbkę za w chuj sałaty (bo ma motylka to git, ograć się już nie chciało) no to może powinien zająć się zbieraniem znaczków?
Naprawdę, nie ma obowiązku kupowania instrumentów w necie.


