Bo rozmiar nie ma znaczenia, czyli Short Scale B-HOOD
#49
Odświeżam Smile.
Zastanawiam się nad dołączeniem w niedalekiej przyszłości do brotherhooda. Jednak nie mam kompletnie doświadczenia z short scalem.

Skąd więc ten pomysł ?

Mam krótkie palce i jak uwielbiam swojego jazza to mam wrażenie że z basem SC radziłbym obie sprawniej.
Nie interesują mnie zapędy powyżej 12-14 progu.
Szukam soundu bardziej vintage'owego, a charakterze rockowym.

Mam wrażenie zatem ze short jest dla mnie.

Coś poradzicie w tym temacie?
plusy i minusy
na co patrzeć, co zlewać.
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
RE: Bo rozmiar nie ma znaczenia, czyli Short Scale B-HOOD - przez Swits - 08-09-2016, 11:21 AM

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości