01-07-2018, 11:37 AM
Zaraz poodpowiadam na privy. Jestem już po przeprowadzce, ale nadal nie mam tu netu ani nawet kompa, a przez telefon nie do końca ogarniam.
Jak coś to pińcet raz czy czy dziwięć nic krzesełko do góry nogami szejś. Jak nie zdążę odebrać (bo np. prowadzę) to oddzwonię.
Jak coś to pińcet raz czy czy dziwięć nic krzesełko do góry nogami szejś. Jak nie zdążę odebrać (bo np. prowadzę) to oddzwonię.



