(11-23-2010, 11:15 AM)SeBas napisał(a): Co do precla, zgadza się - nie leżał. Bas był za mało czytelny, był tam gdzieś w "tle", nie napędzał sekcji. Drugi raz na pewno się nie sprawdzi, więc z góry go wykluczam.
Co do preferencji brzmienia. http://www.myspace.com/iconamyspace - to jest rockowizna w naszym wydaniu. Gra tutaj precel, co mi się za specjalnie nie podoba. Jakie wiosło by tu się lepiej sprawdziło wg Was?
Szczerze mówiąc trochę chyba nie w tą stronę kombinujesz.
Przebijalność i czytelność ma niewiele wspólnego z układem pickupów. To bardziej kwestia artykulacji, SETUPu instrumentu, dogadania się z innymi w zespole, SETUPu i aranżacji.
Każdy dobry instrument przebije się bez problemu, o ile pozostałe ww. rzeczy będą dograne. Dla przykładu - Nie oczekuj od precla z akcją 5mm, dużym relifem, pól rocznymi strunami i pickupem wkręconym tak daleko jak się da mega selektywności gdy grasz prymy ze stopą i pauzy z werblem. Dokładnie ten sam precel z niższą akcją, nowszymi strunami, grany z lekkim przesterem przebije się doskonale, jak będziesz miał partię basu nie będącą w 100% powtórzeniem tego co grają gary i gitara... itp. itd.
Poza tym przebijalność to nie zawsze dużo góry itp. Grałem trochę na fenderze bassmanie 50 - skurwiona, zmulona, przesterowana dziadowska dudniąca barwa - przebijała się DOSKONALE i słyszałem idealnie każdą nutkę, do tego była ściana dźwięku konkretna w połączeniu z gitarą i klawiszami. Że to nie moja barwa to już inna sprawa...



